Porada w sprawie majątkowej.

Pytanie z dnia 28 lipca

Dzień dobry
Szukam porady w sprawie majątkowej. W lutym tego roku zmarł teściu , który zostawił testament wydziedziczenie wskazując kobietę z którą żył. Nie podważałem testamentu mimo że kobieta z którą żył rok po testamencie nałożyła na tatę zakaz zbliżania się. Tata wynajmował garaż w którym było bardzo dużo rzeczy w związku z tym że mieszkam za granica nie miałem czasu sprzątać jednak z właścicielem garażu opłaciłem zaległy miesiąc i do przodu z góry. Z kobietą która dziedziczy spadek byłem w kontakcie cały czas nawet wysłałem zdjęcia co jest w środku umówiliśmy się że jak przyjadę w lipcu posprzatamy razem mi zależało na rzeczach ojca które wartości nie mają jak np: zeszyty z schematami jego pracy bo o tym rozmawiałem z tata ostatni rok planowaliśmy otworzyć firmę wspólnie. Niestety kobieta która spadek przejęła 3 dni przed moim przyjazdem przecięła kłódkę założyła swoją pisząc mi że ja okradłem! :( Od początku byłem szczery nie chciałem walczyć o spadek i podważać testamentu mimo że tata go spisał w nerwie kiedy rozwodził się z moją mamą. Kobieta która podał w testamencie kiedyś z nim żyła ostatnie lata nie to ja byłem w kontakcie z tata starałem się pomóc po jego udarze poprzez załatwianie rehabilitacji itd. Boli mnie fakt że byłem z nią szczery a zostałem oszukany tym że utrzymywałem garaż i nawet nie poczuwa się do zwrotu kosztów byłem na policji która niestety pokierowała mnie do sadu. Czy naprawdę muszę się sadowac? Wlasciwie chciałem sprawę całkowicie olać aczkolwiek boli mnie takie oszustwo :( same zeszyty ojca to miał być mój początek nauka na start dla tej Pani nie ma żadnej wartości :( zostałem wykorzystany i jeszcze nazwanym złodziejem.
To sprawa mojego męża który nie ma siły walczyć ma także problemy zdrowotne i cała sytuacja od śmierci taty aż do tego wydarzenia z garażem spowodowała załamanie nerwowe. Czy mogę domagać się zwrotu kosztów utrzymania garażu? Nie jest to duża suma aczkolwiek dla mnie to kwestia honorowa bo ciągle jesteśmy wykorzystywani tym że nie przebywaliśmy w Polsce i nasza nie wiedzą.
Natalia

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.