Podejrzenie nielegalnego nagrywania w łazience przez osobę wykonującą usługę – naruszenie prywatności.
Pytanie z dnia 20 stycznia
Dzień dobry,
zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc prawną i wsparcie w bardzo niepokojącej sprawie naruszenia naszej prywatności.
W czwartek, po wizycie mężczyzny, który wykonywał u nas oprysk w mieszkaniu, nasza współlokatorka zauważyła w szczelinie przy umywalce w łazience niewielkie urządzenie przypominające kamerkę, skierowane w stronę wanny. Zrobiła zdjęcie tego urządzenia jeszcze w trakcie kąpieli i jeśli było to urządzenie rejestrujące obraz, to wszystkie zostałyśmy nagrane nago.
Rzekomo z powodu stresu i niepewności co do charakteru tego przedmiotu urządzenie zostało pozostawione przez nią na miejscu. Następnego dnia, po kolejnej wizycie tego samego mężczyzny, przedmiot zniknął. O wszystkim z siostrą dowiedziałyśmy się dopiero w piątek wieczorem.
Dodatkowo odkryłyśmy, że w czasie jego wizyty do naszego domowego routera zalogowało się nieznane nam urządzenie. Logi sieci wskazują, że miało to miejsce w czwartek po godzinie 13:00, czyli w trakcie jego obecności w mieszkaniu.
Sprawę zgłosiłyśmy na policję, jednak funkcjonariusze odmówili przyjęcia od nas zeznań, argumentując to brakiem fizycznych dowodów, ponieważ urządzenia już nie ma, a posiadamy jedynie zdjęcie oraz własne relacje. Zostałyśmy również poinformowane, aby nie kontaktować się z tym mężczyzną, aby nie narazić się na ewentualny zarzut pomówienia.
Czujemy się zagrożone i bezradne wobec tej sytuacji. Zależy nam na:
- informacji, jakie kroki prawne możemy jeszcze podjąć,
- pomocy w przygotowaniu zawiadomienia do prokuratury,
- wsparciu w zabezpieczeniu się i ochronie naszych praw jako potencjalnych ofiar przestępstwa.
Dodatkowo chciałybyśmy dopytać, czy z punktu widzenia prawa możliwe jest zgłoszenie sytuacji dotyczącej naszej współlokatorki, która wiedziała o znalezieniu tego urządzenia już w czwartek, jednak poinformowała nas o tym dopiero w piątek w nocy. Czujemy, że takie postępowanie nie było wobec nas w porządku i mogło narazić nas na dalsze zagrożenie. Chciałybyśmy uzyskać informację, czy i w jakim zakresie taka sytuacja może mieć znaczenie prawne.
Będziemy bardzo wdzięczne za wszelką pomoc, wskazówki lub możliwość konsultacji.
Szanowna Pani, rozumiem powagę i stres związany z opisaną sytuacją — potencjalne naruszenie prywatności w miejscu zamieszkania jest jedną z najpoważniejszych ingerencji w dobra osobiste. Pomimo braku fizycznego zabezpieczenia urządzenia, posiadacie Państwo istotne dowody pośrednie: zdjęcie przedmiotu, logi routera oraz spójne relacje osób pokrzywdzonych. To w pełni wystarcza do złożenia skutecznego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury (art. 191a k.k. – utrwalanie wizerunku osoby nagiej bez jej zgody, art. 267 k.k. – nieuprawniony dostęp do informacji). Odmowa przyjęcia zawiadomienia przez policję była nieprawidłowa — organy ścigania nie mogą uzależniać wszczęcia postępowania od posiadania fizycznego dowodu. Rekomenduję: Złożenie pisemnego zawiadomienia do prokuratury, Zabezpieczenie logów routera i metadanych zdjęcia, Rozważenie wniosku o zabezpieczenie danych operatora internetowego, W razie potrzeby – złożenie prywatnego aktu oskarżenia lub pozwu cywilnego o naruszenie dóbr osobistych. Co do zachowania współlokatorki — samo opóźnienie w przekazaniu informacji co do zasady nie stanowi przestępstwa, chyba że istniał szczególny prawny obowiązek działania, jednak może mieć znaczenie dowodowe w postępowaniu. Chętnie pomogę w: – sporządzeniu profesjonalnego zawiadomienia, – zabezpieczeniu dowodów cyfrowych, – dalszym prowadzeniu sprawy.
Podziękowałeś prawnikowi
Adrian Gajzler Adwokat
Prawnik od sporów prawnych w biznesie i w życiu prywatnym.
Kancelaria Adwokacka, Adrian Gajzler
Chłodna 22A lok. 9/10, 00-891 Warszawa
Dzień dobry, Opisana sytuacja jest poważna i może stanowić przestępstwo polegające na bezprawnym utrwalaniu wizerunku w miejscu intymnym oraz naruszeniu prywatności. Dobrze, że nie zignorowała Pani tego zdarzenia. Fakt, że urządzenie zniknęło, nie przekreśla możliwości podjęcia skutecznych działań prawnych. Brak fizycznego urządzenia nie oznacza braku dowodów. Zdjęcie znalezionego przedmiotu, logi domowej sieci Wi-Fi, zbieżność czasowa z wizytą tej samej osoby oraz zgodne relacje kilku osób stanowią istotny materiał dowodowy. Odmowa przyjęcia zawiadomienia przez policję z powodu braku urządzenia wydaje się być nieprawidłowa. W tej sytuacji zasadne jest złożenie pisemnego zawiadomienia bezpośrednio do prokuratury, z wnioskiem o zabezpieczenie logów sieciowych, ocenę charakteru ujawnionego urządzenia oraz przesłuchanie mężczyzny wykonującego oprysk. Równolegle należy zabezpieczyć sieć domową poprzez zmianę haseł, reset routera i weryfikację podłączonych urządzeń, co ma znaczenie zarówno ochronne, jak i dowodowe. Zachowanie współlokatorki, polegające na opóźnionym poinformowaniu Pań o znalezieniu urządzenia, co do zasady nie stanowi przestępstwa, jednak może mieć znaczenie dowodowe oraz cywilnoprawne, zwłaszcza przy ocenie stopnia narażenia Pań na dalsze zagrożenie. Każdorazowo wymaga to indywidualnej analizy. Z uwagi na wagę sprawy rekomenduję pilną konsultację, podczas której możliwe będzie przygotowanie prawidłowego zawiadomienia do prokuratury, ustalenie konkretnych kroków prawnych i dowodowych oraz realne zabezpieczenie Państwa praw jako potencjalnych pokrzywdzonych. PS. Jeżeli są Państwo usatysfakcjonowani udzieloną odpowiedzią i dotychczasowym wsparciem, będę bardzo wdzięczny za pozostawienie krótkiego komentarza na SpecPrawniku oraz w wizytówce Google. Zajmuje to dosłownie kilka minut, a dla nas – prawników – ma ogromne znaczenie i realnie pozwala docierać z pomocą do kolejnych osób potrzebujących wsparcia prawnego. Z góry dziękuję. Adwokat Adrian Gajzler
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.



