Pierwsza rozmowa z syndykiem – co może zająć w upadłości i czy auto dojazdowe podlega likwidacji.

Pytanie z dnia 13 kwietnia

Witam

Dzisiaj będę miał pierwszą rozmowę z syndykiem i nie wiem jak za bardzo z nim rozmawiać. Mieszkam sam w domu rodzinnym dom jest zapisany na mamę. Brat mieszka z mamą za granicą siostry mieszkają 400 km stąd. Mam samochód Audi A6 z 2007 roku który jest w stanie do remontu No czyli jest pordzewiałe ma przeciekający dach z tyłu światła mrugają i trzęsie silnikiem na postoju No i te auto nie wycenia na więcej niż 6 000 a boję się że mi zabierze samochód. A ten samochód jest moim jedynym źródłem dojazdu do pracy dojeżdżam 15 km pracuje nad dwie zmiany i autobusy tam nie kursują w tych godzinach. Posiadam też rower który kupiłem 3 lata temu za 1900 zł i też się o niego boję. Reszta rzeczy w domu no to jest akurat mojej mamy jak telewizor akurat tutaj takich drogich rzeczy nie ma.

Dzień dobry. 1. Rozmowa z syndykiem to czynność urzędowa, podczas której najważniejszą zasadą jest pełna szczerość i współpraca. Zatajenie majątku jest przestępstwem i może doprowadzić do umorzenia postępowania upadłościowego bez oddłużenia, dlatego należy rzetelnie odpowiedzieć na wszystkie pytania. 2. W kwestii domu może być Pan spokojny – skoro nieruchomość należy do Pana mamy, a Pan jedynie w niej mieszka, dom nie wchodzi do masy upadłości i syndyk nie może go zająć. To samo dotyczy telewizora czy innych sprzętów, które są własnością mamy. Warto przygotować na to oświadczenie lub, w miarę możliwości, rachunki, choć przy zwykłych przedmiotach codziennego użytku o niskiej wartości syndycy rzadko żądają twardych dowodów własności od osób trzecich. 3. Najważniejszą kwestią jest Pana samochód. Co do zasady pojazdy wchodzą do masy upadłości, jednak w Pana sytuacji istnieje silny argument za jego pozostawieniem. Zgodnie z przepisami, z egzekucji (a tym samym z masy upadłości) wyłączone są przedmioty niezbędne do wykonywania pracy zarobkowej. Powinien Pan przygotować dla syndyka pisemne wyjaśnienie: wskazać odległość do pracy, godziny zmian oraz udowodnić brak połączeń autobusowych w tym czasie. Dodatkowo należy podkreślić zły stan techniczny auta i jego niską wartość – syndycy często rezygnują ze sprzedaży starych, pordzewiałych pojazdów, ponieważ koszty ich holowania, wyceny przez biegłego i licytacji mogą być wyższe niż kwota uzyskana ze sprzedaży. Jeśli chodzi o rower, to jako przedmiot o stosunkowo niskiej wartości i służący do codziennej rekreacji lub dojazdów, zazwyczaj jest on traktowany jako przedmiot urządzenia domowego, którego syndyk nie zajmuje. Najlepiej od razu na spotkaniu poprosić syndyka o wyłączenie auta z masy upadłości. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 1 z dnia 13 kwietnia 2026 14:48 Zmodyfikowano dnia: 13 kwietnia 2026 14:48 Obejrzało: 12 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.