Pierwsza rozmowa z syndykiem – co może zająć w upadłości i czy auto dojazdowe podlega likwidacji.
Pytanie z dnia 13 kwietnia
Witam
Dzisiaj będę miał pierwszą rozmowę z syndykiem i nie wiem jak za bardzo z nim rozmawiać. Mieszkam sam w domu rodzinnym dom jest zapisany na mamę. Brat mieszka z mamą za granicą siostry mieszkają 400 km stąd. Mam samochód Audi A6 z 2007 roku który jest w stanie do remontu No czyli jest pordzewiałe ma przeciekający dach z tyłu światła mrugają i trzęsie silnikiem na postoju No i te auto nie wycenia na więcej niż 6 000 a boję się że mi zabierze samochód. A ten samochód jest moim jedynym źródłem dojazdu do pracy dojeżdżam 15 km pracuje nad dwie zmiany i autobusy tam nie kursują w tych godzinach. Posiadam też rower który kupiłem 3 lata temu za 1900 zł i też się o niego boję. Reszta rzeczy w domu no to jest akurat mojej mamy jak telewizor akurat tutaj takich drogich rzeczy nie ma.
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Rozmowa z syndykiem to czynność urzędowa, podczas której najważniejszą zasadą jest pełna szczerość i współpraca. Zatajenie majątku jest przestępstwem i może doprowadzić do umorzenia postępowania upadłościowego bez oddłużenia, dlatego należy rzetelnie odpowiedzieć na wszystkie pytania. 2. W kwestii domu może być Pan spokojny – skoro nieruchomość należy do Pana mamy, a Pan jedynie w niej mieszka, dom nie wchodzi do masy upadłości i syndyk nie może go zająć. To samo dotyczy telewizora czy innych sprzętów, które są własnością mamy. Warto przygotować na to oświadczenie lub, w miarę możliwości, rachunki, choć przy zwykłych przedmiotach codziennego użytku o niskiej wartości syndycy rzadko żądają twardych dowodów własności od osób trzecich. 3. Najważniejszą kwestią jest Pana samochód. Co do zasady pojazdy wchodzą do masy upadłości, jednak w Pana sytuacji istnieje silny argument za jego pozostawieniem. Zgodnie z przepisami, z egzekucji (a tym samym z masy upadłości) wyłączone są przedmioty niezbędne do wykonywania pracy zarobkowej. Powinien Pan przygotować dla syndyka pisemne wyjaśnienie: wskazać odległość do pracy, godziny zmian oraz udowodnić brak połączeń autobusowych w tym czasie. Dodatkowo należy podkreślić zły stan techniczny auta i jego niską wartość – syndycy często rezygnują ze sprzedaży starych, pordzewiałych pojazdów, ponieważ koszty ich holowania, wyceny przez biegłego i licytacji mogą być wyższe niż kwota uzyskana ze sprzedaży. Jeśli chodzi o rower, to jako przedmiot o stosunkowo niskiej wartości i służący do codziennej rekreacji lub dojazdów, zazwyczaj jest on traktowany jako przedmiot urządzenia domowego, którego syndyk nie zajmuje. Najlepiej od razu na spotkaniu poprosić syndyka o wyłączenie auta z masy upadłości. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


