Osoba podająca się za funkcjonariuszkę ABW. Presja przy podpisaniu deklaracji spłaty długu.
Pytanie z dnia 12 września
Temat: Prośba o analizę sytuacji – osoba podająca się za funkcjonariuszkę ABW, presja przy podpisaniu deklaracji i możliwe naruszenie dóbr osobistych
Dzień dobry,
zwracam się z prośbą o analizę sytuacji prawnej, która wydarzyła się 11 września 2026 r. Chciałbym przede wszystkim dowiedzieć się, jakie mam możliwości prawne oraz czy zachowanie osoby, która uczestniczyła w zdarzeniu, może uzasadniać podjęcie przeze mnie dalszych działań.
Sprawa dotyczy zaległości za mieszkanie w wysokości około 4 500 zł. Nie zawierałem z właścicielką pisemnej umowy najmu. W związku z moją trudną sytuacją osobistą i zdrowotną nie byłem w stanie uregulować dwóch należności w terminie.
Przed wizytą właścicielki kontaktowałem się z nią za pośrednictwem SMS i informowałem ją o swojej aktualnej sytuacji osobistej oraz zdrowotnej. Tego samego dnia napisałem jej również, że w razie konieczności po prostu się wyprowadzę, a za mieszkanie na pewno się odwdzięczę i ureguluję należności, kiedy tylko stanę na nogi. Zależało mi na polubownym rozwiązaniu sprawy. W czasie mojego pobytu w mieszkaniu nie miałem konfliktów z właścicielką ani nie sprawiałem problemów poza powstałymi zaległościami.
Następnie właścicielka przyszła do mnie wraz z drugą kobietą. Kobieta ta sama przedstawiła się jako mjr ..................., funkcjonariuszka ABW. Przekazała mi również swoją wizytówkę, na której widnieje jej imię i nazwisko oraz dane wskazujące na Delegaturę ABW w Poznaniu. Posiadam zdjęcie tej wizytówki oraz jej oryginał.
Podczas rozmowy dotyczącej zaległości osoba przedstawiająca się jako funkcjonariuszka ABW powiedziała do mnie:
„Jeżeli pan nie zapłaci, to ja pana znajdę.”
Jednocześnie to właśnie ta kobieta, a nie sama właścicielka, była najbardziej stanowcza i nalegała na podpisanie przeze mnie deklaracji dotyczącej spłaty zadłużenia.
Poinformowałem, że nie mam możliwości zapłacenia całej kwoty 4 500 zł w terminie do 15 października. Wówczas zostałem poinformowany ustnie, że będę mógł spłacać tę kwotę w ratach. Jednak w podpisanej przeze mnie deklaracji nie znalazła się wzmianka o możliwości spłaty w ratach.
Ostatecznie podpisałem dokument. Chcę podkreślić, że w tamtym momencie czułem się niepewnie i pod presją, szczególnie ze względu na sposób zachowania tej kobiety, jej przedstawienie się jako funkcjonariuszki ABW oraz wypowiedź dotyczącą „znalezienia mnie”. W związku z moim stanem psychicznym sytuacja była dla mnie szczególnie trudna.
Od pewnego czasu leczę się z powodu zdiagnozowanego epizodu depresyjnego. Osoby uczestniczące w spotkaniu były wcześniej świadome mojej trudnej sytuacji, ponieważ informowałem o niej właścicielkę w wiadomościach. Po całym zdarzeniu mój stan psychiczny wyraźnie się pogorszył i obecnie bardzo źle znoszę tę sytuację.
Po zdarzeniu skontaktowałem się telefonicznie z oficerem dyżurnym Delegatury ABW w Poznaniu. Opisałem mu ogólnie sytuację i poinformowałem, że kobieta przedstawiła się jako funkcjonariuszka ABW oraz przekazała mi wizytówkę. Oficer dyżurny powiedział mi, że taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca i wyraził wątpliwość, czy osoba ta rzeczywiście jest funkcjonariuszką ABW. Polecił mi przesłać na wskazany adres mailowy zdjęcie wizytówki oraz dokładny opis całego zdarzenia.
Obecnie nie wiem, czy osoba przedstawiająca się jako mjr ............. rzeczywiście jest funkcjonariuszką ABW. Chcę, aby zostało to oficjalnie zweryfikowane.
Chciałbym również uzyskać od Pana/Pani ocenę następujących kwestii:
1. Czy sposób zachowania osoby przedstawiającej się jako funkcjonariuszka ABW może stanowić naruszenie prawa?
2. Co w sytuacji, jeżeli okaże się, że nie jest ona funkcjonariuszką ABW, a mimo to przedstawiła się w ten sposób i posługiwała się wizytówką ABW?
3. Co w sytuacji, jeżeli okaże się, że rzeczywiście jest funkcjonariuszką ABW – czy mogła uczestniczyć w prywatnym sporze dotyczącym czynszu i przedstawiać się przy tym jako funkcjonariuszka?
4. Czy wypowiedź „Jeżeli pan nie zapłaci, to ja pana znajdę”, w połączeniu z przedstawieniem się jako funkcjonariuszka ABW, może mieć znaczenie prawne?
5. Czy okoliczności, w których podpisałem deklarację – w szczególności presja, moje poczucie zagrożenia oraz fakt, że ustnie zapewniono mnie o możliwości spłaty w ratach, czego nie zawarto w deklaracji – mogą mieć znaczenie dla skuteczności tego dokumentu?
6. Czy w związku z pogorszeniem mojego stanu psychicznego mogę rozważać zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych lub rozstrój zdrowia?
7. Jakie dowody powinienem obecnie zabezpieczyć i jakie działania powinienem podjąć, aby nie utracić swoich praw?
Niestety nie posiadam obecnie swojego egzemplarza podpisanej deklaracji. Właścicielka posiada podpisany dokument. Podczas przeprowadzki, która nastąpiła w związku z całą sytuacją, pakując swoje rzeczy w dużym stresie i pośpiechu, prawdopodobnie zapodziałem swój egzemplarz.
Posiadam natomiast wizytówkę, mogę udostępnić jej zdjęcie, zachowałem wiadomości SMS z właścicielką dotyczące mojej sytuacji oraz mogę dokładnie opisać przebieg całego spotkania.
Zależy mi przede wszystkim na rzetelnej ocenie sytuacji i ustaleniu, czy mam podstawy do podjęcia działań prawnych. Nie chcę podejmować pochopnych działań ani formułować nieprawdziwych zarzutów. Chcę natomiast zabezpieczyć swoje prawa, ponieważ całe zdarzenie bardzo mocno wpłynęło na mój stan psychiczny.
Z poważaniem
Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


