Optymalny moment na złożenie pozwu o rozwód bez orzekania o winie.
Pytanie z dnia 24 marca
Chciałabym uzyskać poradę, kiedy najlepiej złożyć pozew o rozwód w mojej sytuacji. Obecnie nadal mieszkam z mężem pod jednym dachem, jednak nie prowadzimy wspólnego życia – nie utrzymujemy relacji fizycznej, mamy osobne finanse i funkcjonujemy niezależnie. Rozważamy rozwód bez orzekania o winie. Czy w tej sytuacji zasadne jest złożenie pozwu już teraz, czy lepiej odczekać określony czas, aby zwiększyć szanse na pozytywne rozpatrzenie sprawy przez sąd? Zerwalismy w styczniu
Elżbieta Walczak Radca prawny
WALCZAK Legal radcowie prawni
dr. Seweryna Sterlinga 27/29 lok. 803, 90-212 Łódź
Dzień dobry, nie ma przeszkód, aby pozew o rozwód złożyć już teraz. Można stwierdzić, że wszystkie trzy przesłanki przemawiające za orzeczeniem rozwodu zostały spełnione - wygasły więzi (ekonomiczna, fizyczna, duchowa) pomiędzy Państwem trwale i nie widzicie szans na powrót do siebie. Proszę również wziąć pod uwagę, że pierwszy termin rozprawy będzie wyznaczony dopiero za jakiś czas, więc ten stan i tak się wydłuży. R. pr. Elżbieta Walczak
Podziękowałeś prawnikowi
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Warunkiem orzeczenia rozwodu jest wykazanie, że nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia. Oznacza to ostateczne zerwanie trzech więzi: duchowej (emocjonalnej), fizycznej oraz gospodarczej. Z Pani opisu wynika, że wszystkie te sfery uległy wygaszeniu w styczniu, co stanowi podstawę do zainicjowania procedury. 2. Choć przepisy nie określają sztywnej liczby miesięcy, jaką należy odczekać, w praktyce sądowej przyjmuje się, że rozkład pożycia jest „trwały”, gdy stan separacji utrzymuje się przynajmniej przez kilka miesięcy. Fakt, że od stycznia do teraz (końcówka marca) minęły blisko trzy miesiące, jest w sprawach bez orzekania o winie terminem granicznym, ale zazwyczaj akceptowalnym. Co istotne, proces sądowy sam w sobie trwa – od momentu złożenia pozwu do pierwszej rozprawy mija zazwyczaj od dwóch do kilku miesięcy. Oznacza to, że w dniu, w którym stanie Pani przed sądem, czas faktycznego rozstania będzie wynosił już pół roku lub więcej, co dla sądu będzie jasnym sygnałem, że decyzja nie była pochopna, a powrót do małżeństwa jest niemożliwy. 3. Zamieszkiwanie pod jednym dachem nie stanowi przeszkody do orzeczenia rozwodu. Istotne jest natomiast udowodnienie, że mimo wspólnego adresu nie prowadzą Państwo wspólnego gospodarstwa domowego – czyli mają Państwo osobne budżety, sami robią zakupy, osobno przygotowują posiłki i nie spędzają wspólnie czasu wolnego. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.

