Odzyskanie pożyczki od koleżanki, która nie spłaca długu.
Pytanie z dnia 20 lutego
Dzień dobry. Wzięłam za namową koleżanki kredyty pożyczy i koleżanka miała mnie spłacić po niedługim czasie i nie płaci mi nic. Co mam zrobić żeby ona za to była odpowiedzialna i spłacała? Dodam że koleżanka podaje terminy kiedy mi wyśle jakieś pieniądze i też tego nie robi. Nie otrzymuje od niej wcale pieniędzy.
Eleonora Markowicz Adwokat
Eleonora Markowicz Kancelaria Adwokacka
Rynek Dębnicki 6/3, 30-319 Kraków
W ideale za zgodą kredytodawcy przenieść prawa i obowiązki z umowy kredytu na nią. Praktycznie, ona pewnie nie miała zdolności kredytowej, więc kredytodawca na taki wariant się nie zgodzi ( "koleżanka" pewnie też nie). Może Pani spróbować ją wezwać do zwrotu od razu tych pieniędzy, skoro nie spłaca na czas albo żeby na piśmie uznała dług i zobowiązała się do jego spłaty, by miała Pani jakiś dokument potwierdzający tę pożyczkę i ułatwiający skierowanie sprawy o zapłatę do sądu. Można by też rozważyć zapowiedź skierowania zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa na Pani szkodę.
Podziękowałeś prawnikowi
Adrian Gajzler Adwokat
Prawnik od sporów prawnych w biznesie i w życiu prywatnym.
Kancelaria Adwokacka, Adrian Gajzler
Chłodna 22A lok. 9/10, 00-891 Warszawa
Szanowna Pani, W opisanej sytuacji kluczowe znaczenie ma to, że wobec banku odpowiada osoba, która zawarła umowę kredytu – czyli Pani. Bank może dochodzić zapłaty wyłącznie od Pani, niezależnie od ustnych ustaleń z koleżanką. Odrębną kwestią jest odpowiedzialność koleżanki wobec Pani. Jeżeli pieniądze z kredytu zostały przeznaczone faktycznie dla niej, a ona zobowiązała się je spłacać, można mówić o umowie pożyczki między Panią a koleżanką (nawet ustnej). Brak pisemnej umowy nie przekreśla możliwości dochodzenia zwrotu pieniędzy, ale kluczowe są dowody – np. wiadomości, w których potwierdza zobowiązanie do spłaty, ustala terminy, przyznaje, że pieniądze były dla niej. Pierwszym krokiem powinno być formalne wezwanie do zapłaty z wyznaczeniem konkretnego terminu (np. 7–14 dni) i wskazaniem łącznej kwoty zadłużenia. Jeżeli nie przyniesie to skutku, możliwe jest skierowanie sprawy do sądu o zapłatę. W postępowaniu sądowym znaczenie będą miały wszelkie wiadomości, przelewy, świadkowie i inne dowody potwierdzające, że zobowiązała się do spłaty. Jeżeli została Pani celowo wprowadzona w błąd co do jej sytuacji finansowej lub zamiaru spłaty, można również rozważyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa. Sama niewypłacalność to za mało – konieczne jest wykazanie, że od początku działała z zamiarem niespłacania. Aby realnie ocenić możliwości działania, należałoby ustalić łączną kwotę zadłużenia, dostępne dowody oraz aktualną sytuację finansową koleżanki. W razie potrzeby mogę pomóc w przygotowaniu wezwania do zapłaty i wskazać dalszą strategię. --- PS. Jeżeli są Państwo usatysfakcjonowani udzieloną odpowiedzią oraz dotychczasowym wsparciem, będę bardzo wdzięczny za pozostawienie krótkiego komentarza na SpecPrawniku oraz w wizytówce Google (link do wizytówki: https://share.google/hf7saPPpyxKEx0Hi5). Zajmuje to dosłownie kilka minut, a dla nas – prawników – ma ogromne znaczenie i realnie pozwala docierać z pomocą do kolejnych osób potrzebujących wsparcia prawnego. Z góry dziękuję. Adwokat Adrian Gajzler
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.

