Odszkodowanie za utracone zarobki po wielomiesięcznej blokadzie konta na platformie pośredniczącej w zleceniach

Pytanie z dnia 02 września

Dzień dobry, chciałabym prosić o ocenę sytuacji związanej z blokadą mojego konta w serwisie T oraz możliwości dochodzenia od T odszkodowania.

Od sierpnia 2025 r. regularnie wykonywałam za pośrednictwem T zlecenia, średnio 5–6 dni w tygodniu. W praktyce T było moim jedynym źródłem dochodu. Posiadam historię wszystkich wykonywanych zleceń oraz historię przelewów. Przykładowo, w okresie od 01.02.2026 r. do 20.05.2026 r. otrzymałam z T łącznie 18 017,28 zł.

W dniu 20.05.2026 r. T zablokował moje konto. W aplikacji jako przyczynę wskazano zajęcie mojej wierzytelności pieniężnej. Komunikat informował, że konto jest tymczasowo zablokowane do czasu wyjaśnienia sprawy i że nie mogę przyjmować zleceń.

Problem polega na tym, że już 22.05.2026 r. T poinformował Urząd Skarbowy, że nie współpracuje ze mną, w związku z czym zajęcie wierzytelności nie będzie realizowane. Urząd, jak wynika z późniejszego pisma, przyjął tę informację i nie prowadził wobec T zajęcia mojej wierzytelności.

Mimo tego T utrzymywał blokadę mojego konta przez kolejne miesiące. W okresie blokady aplikacja nadal prezentowała mi oferty zleceń, jednak nie mogłam ich przyjmować. Posiadam screeny części tych ofert. Nie mam niestety wszystkich, ponieważ w tamtym czasie nie wiedziałam, że mogą być potrzebne jako dowód.

Mam również dokumentację co najmniej trzech zleceń, które zostały przeze mnie wcześniej przyjęte, a następnie otrzymałam od T maile o przyjęciu „rezygnacji” z tych zleceń oraz polecenie, aby nie stawiać się w miejscu pracy. Wszystkie trzy wiadomości mają taką samą treść i różnią się jedynie datą oraz numerem zlecenia. Nie traktowałam tych sytuacji jako dobrowolnej rezygnacji z pracy – wystąpiły one w okresie blokady konta. Chciałabym ustalić, czy T posiada w systemie zapis potwierdzający, że to ja faktycznie złożyłam takie rezygnacje.

Kolejną istotną kwestią jest Umowa Bazowa. Nie otrzymałam od T żadnego wypowiedzenia ani oświadczenia o rozwiązaniu Umowy Bazowej. Jednocześnie T twierdził wobec Urzędu Skarbowego 22.05.2026 r., że nie współpracuje już ze mną.

Co szczególnie istotne, 02.06.2026 r., czyli 11 dni po przekazaniu Urzędowi informacji o rzekomym zakończeniu współpracy, otrzymałam od T wiadomość dotyczącą objęcia mnie Pracowniczymi Planami Kapitałowymi (PPK). Mam zachowaną pełną treść tej wiadomości.

Dnia 31.08.2026 r. Urząd Skarbowy wydał i skierował do T pismo o uchyleniu zajęcia wierzytelności. Otrzymałam również dokument z Urzędu. Dodatkowo sama przesłałam T ten dokument w PDF, zawierający elektroniczną pieczęć Urzędu, z prośbą o odblokowanie konta. Odpowiedź T oraz dalsza korespondencja również są zachowane.

W związku z powyższym chciałabym uzyskać ocenę:

Czy T miał podstawę prawną do utrzymywania blokady mojego konta po 22.05.2026 r., skoro sam poinformował Urząd Skarbowy, że nie współpracuje ze mną i zajęcie nie będzie realizowane?

Czy brak doręczenia mi wypowiedzenia/rozwiązania Umowy Bazowej oznacza, że umowa nadal obowiązywała? Jak należy ocenić w tym kontekście wiadomość T z 02.06.2026 r. dotyczącą PPK?

Czy T mógł przez ponad 3 miesiące uniemożliwiać mi wykonywanie zleceń, jednocześnie nadal prezentując mi oferty w aplikacji?

Czy anulowanie/wycofanie przyjętych przeze mnie zleceń może stanowić podstawę dochodzenia odszkodowania, szczególnie jeżeli T nie będzie w stanie wykazać, że faktycznie sama złożyłam rezygnacje?

Czy mogę dochodzić odszkodowania za utracone zarobki? Przed blokadą pracowałam regularnie 5–6 dni w tygodniu. W okresie 01.02–20.05.2026 r. zarobiłam 18 017,28 zł. Posiadam dokumentację wcześniejszych zleceń i przelewów, na podstawie której można ustalić rzeczywistą średnią wysokość moich zarobków.

Jak ocenić możliwość dochodzenia około 17–18 tys. zł utraconych zarobków za okres blokady, a ewentualnie żądania 20 tys. zł w wezwaniu przedsądowym?

T w swoim regulaminie przewiduje ograniczenia odpowiedzialności oraz wyłączenie utraconych korzyści. Czy takie postanowienia mogą mieć zastosowanie w opisanej sytuacji, szczególnie jeżeli okaże się, że po 22.05.2026 r. blokada była utrzymywana świadomie mimo braku realizowanego zajęcia?

Czy w pierwszej kolejności warto skierować do T wezwanie do zapłaty i jednocześnie zażądać udostępnienia historii operacji mojego konta, w tym wszystkich ofert, przyjętych i anulowanych zleceń, historii blokady oraz informacji o rzekomych rezygnacjach?

Posiadam jako dowody: historię wykonywanych zleceń od sierpnia 2025 r., historię przelewów, screeny blokady konta, screeny części ofert wyświetlanych w czasie blokady, trzy maile dotyczące przyjętych zleceń i ich „rezygnacji”, korespondencję z T, wiadomość dotyczącą PPK z 02.06.2026 r., korespondencję T z Urzędem Skarbowym oraz pismo Urzędu z 31.08.2026 r. o uchyleniu zajęcia.Chciałabym przede wszystkim ustalić, czy w opisanej sytuacji istnieją podstawy do skutecznego dochodzenia od T odszkodowania, jak prawidłowo wyliczyć jego wysokość oraz jakie kroki powinnam teraz podjąć, aby zabezpieczyć swoje roszczenia i dowody.

Z góry dziękuję za analizę.

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.