Odszkodowanie za poślizgnięcie na oblodzonym chodniku. Kiedy zgłosić szkodę do miasta?.
Pytanie z dnia 19 lutego
Dzień dobry. 26 grudnia poślizgnąłem się na oblodzonym chodniku i doznałem wieloodłamowego złamania kości ramiennej wymagającego operacji. Leczenie i rehabilitacja nadal trwają (do ok. maja). Firma odszkodowawcza poinformowała mnie, abym zgłosił sprawę do miasta dopiero po zakończeniu leczenia. Czy powinienem już teraz zgłosić samo zdarzenie (dla zabezpieczenia dowodów), a roszczenie finansowe dopiero po leczeniu? Czy późne zgłoszenie może utrudnić dochodzenie odpowiedzialności? wydaje mi sie ze kamer nie bylo na tym terenie, utrudnia to ? na wypisie ze szpitala nie pisze jak i gdzie a mowilem. Zgierz
Elżbieta Walczak Radca prawny
WALCZAK Legal radcowie prawni
dr. Seweryna Sterlinga 27/29 lok. 803, 90-212 Łódź
Dzień dobry, jeśli leczenie będzie trwać rzeczywiście do maja to poczekałabym do tego czasu ze zgłoszeniem zdarzenia. Wtedy będzie można oszacować skalę szkody na Pana zdrowiu i oszacować kwotę odszkodowania i zadośćuczynienia. Czy wykonał Pan zdjęcie tego chodnika? Czy ma Pan dane świadków tego zdarzenia? Bez tego trudno będzie wykazać, że zdarzenie miało miejsce w tym konkretnym miejscu. Przy zgłaszaniu zdarzenia powinno się od razu zgłosić roszczenie finansowe, także nie rozdzielałabym tego. Natomiast myślę, że może Pan ewentualnie w Urzędzie Miasta Zgierza dowiedzieć się czy jest gdzieś monitoring, ewentualnie popytać w okolicznych sklepach/instytucjach czy mogą taki monitoring udostępnić, jeśli w ogóle jest. R. pr. Elżbieta Walczak
Podziękowałeś prawnikowi
Widzę, że sprawa dotyczy wypadku na oblodzonym chodniku w Zgierzu i poważnego urazu, który wymagał operacji oraz długiego leczenia. W takiej sytuacji kluczowe są dwie kwestie: odpowiedzialność podmiotu zobowiązanego do utrzymania chodnika oraz odpowiednie zabezpieczenie dowodów jeszcze zanim upłynie więcej czasu od zdarzenia. Co do zasady, odpowiedzialność miasta (albo innego zarządcy terenu) powstaje wtedy, gdy można wykazać, że nie dopełniono obowiązku właściwego utrzymania chodnika w okresie zimowym. Sam fakt upadku nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności – znaczenie ma stan nawierzchni, warunki pogodowe, czas reakcji służb oraz to, kto faktycznie był odpowiedzialny za odśnieżanie i posypywanie. Zgłoszenie roszczenia finansowego rzeczywiście często warto składać po zakończeniu leczenia, kiedy znany jest pełny zakres szkody i trwały uszczerbek na zdrowiu. Natomiast z perspektywy dowodowej nie widzę powodu, aby czekać ze zgłoszeniem samego zdarzenia. Im wcześniej zostanie ono formalnie zgłoszone (np. do miasta lub jego ubezpieczyciela), tym trudniej będzie drugiej stronie podnosić zarzut, że sytuacja nie miała miejsca albo że brak jest danych do jej zweryfikowania. Zbyt późne zgłoszenie może utrudnić dochodzenie odpowiedzialności, zwłaszcza gdy nie ma monitoringu – a brak kamer nie przekreśla sprawy, ale powoduje, że większego znaczenia nabierają inni świadkowie, dokumentacja medyczna, ewentualne zdjęcia miejsca zdarzenia czy dane pogodowe z danego dnia. To, że w wypisie ze szpitala nie wpisano miejsca zdarzenia, nie zamyka drogi dochodzenia roszczeń, choć faktycznie osłabia jeden z potencjalnych dowodów. Kluczowe będzie ustalenie: dokładnej lokalizacji upadku, godziny zdarzenia, warunków pogodowych, ewentualnych świadków, a także tego, kto odpowiadał za utrzymanie konkretnego odcinka chodnika (miasto czy np. właściciel przyległej nieruchomości). Warto też zabezpieczyć pełną dokumentację medyczną oraz historię leczenia i rehabilitacji, bo to będzie podstawa do ustalenia wysokości roszczenia. Jeżeli zdecyduje się Pan na dalsze działania, proszę o kontakt – po zapoznaniu się z dokumentami będę mógł wskazać najbardziej sensowną ścieżkę postępowania.
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


