Odpowiedzialność karna osoby częściowo ubezwłasnowolnionej za wyrzucenie pasażerki z autobusu.

Pytanie z dnia 16 września

Dzień dobry. Mam pytanie. Moja córka została w marcu zeszłego roku ubezwłasnowolniona częściowo. W sierpniu tego samego roku uczestniczyła w incydencie w autobusie miejskim.
Wyrzuciła siłą pasażerkę z autobusu. Ta pasażerka wbrew regulaminowi przewoziła rower.
W styczniu tego roku była przesłuchiwana na policji. Nie przyznała się do winy. Dołączyła do zeznań filmik nagrany przez jednego z pasażerów.
W dniu 7go października tego roku ma się stawić na badanie sądowo psychiatryczne.
Ubezwłasnowolniona została z przyczyny niepełnosprawności intelektualnej w stopniu lekkim oraz padaczki lekoopornej.
Proszę mi powiedzieć co może jej grozić.
I co ma mówić?
Czy brać adwokata?

Dzień dobry. 1. Użycie siły wobec pasażerki – nawet jeśli naruszała ona regulamin przewozu – jest kwalifikowane przez organy ścigania jako zmuszanie do określonego zachowania (art. 191 § 1 Kodeksu karnego) lub naruszenie nietykalności cielesnej (art. 217 § 1 k.k.). Znaczenie w sprawie ma jednak stan psychiczny córki. Skierowanie na badanie sądowo-psychiatryczne oznacza weryfikację jej poczytalności w chwili czynu. Jeżeli biegli lekarze psychiatrzy uznają, że z powodu niepełnosprawności intelektualnej lub zmian organicznych wywołanych padaczką lekooporną córka miała zniesioną zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem, nie popełnia ona przestępstwa (art. 31 § 1 k.k.). W takim wypadku prokurator lub sąd ma obowiązek umorzyć postępowanie karne. Córce raczej nie grozi pobyt w szpitalu psychiatrycznym – orzeczenie środka zabezpieczającego w postaci internacji (art. 93b k.k.) jest dopuszczalne wyłącznie przy zagrożeniu popełnienia czynu o znacznej społecznej szkodliwości, co przy tego rodzaju incydencie nie ma zastosowania. W razie orzeczenia poczytalności ograniczonej w stopniu znacznym (art. 31 § 2 k.k.) sąd może natomiast zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary (np. symboliczną grzywnę lub odstąpić od jej wymierzenia). 2. Przed badaniem psychiatrycznym córka nie powinna uczyć się gotowych odpowiedzi. Zadaniem biegłych jest ocena jej faktycznych funkcji poznawczych, poziomu krytycyzmu i kontroli emocji. Córka powinna opisać to, jak postrzegała tamtą sytuację oraz jak na jej zachowanie wpływają leki i ataki padaczkowe. Najważniejszym elementem jest warstwa dowodowa: na badanie należy zabrać i wręczyć biegłym (oraz złożyć do akt sprawy) odpis prawomocnego postanowienia sądu o ubezwłasnowolnieniu częściowym wraz z opiniami biegłych ze sprawy cywilnej, całą dokumentację neurologiczną potwierdzającą padaczkę lekooporną oraz zaświadczenia o stopniu niepełnosprawności. Dokumentacja ta stanowi dla psychiatrów podstawowy punkt odniesienia. 3. Udział adwokata w tej sprawie jest nie tylko wysoce rekomendowany, ale wynika wprost z przepisów procedury karnej. Zgodnie z art. 79 § 1 pkt 3 i 4 Kodeksu postępowania karnego sprawa ta objęta jest obroną obligatoryjną – podejrzany musi mieć obrońcę w postępowaniu karnym, jeżeli zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności lub zdolności do prowadzenia obrony w sposób samodzielny i rozsądny. Skoro organ ścigania dopuścił dowód z opinii biegłych psychiatrów, córce przysługuje obrońca z urzędu (wyznaczany przez prezesa sądu bezpłatnie na wniosek lub z urzędu), chyba że zdecydują się Państwo na ustanowienie adwokata z wyboru. Profesjonalny pełnomocnik skontroluje prawidłowość opinii psychiatrycznej i po jej nadesłaniu prawdopodobnie złoży wniosek o prawomocne umorzenie postępowania bez kierowania aktu oskarżenia do sądu. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 1 z dnia 17 września 2026 12:17 Zmodyfikowano dnia: 17 września 2026 12:17 Obejrzało: 3 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.