Ochrona nieletniej przed przemocą rodziców i kontaktem z partnerem – możliwości prawne.
Pytanie z dnia 15 marca
Mam 17 lat, a mój facet 32. Jesteśmy razem od roku, a przez ostatnie pół roku moi rodzice zgodzili się aby z nami zamieszkał. Moi rodzice, to skrajnie nieodpowiedzialni ludzie, w domu regularnie pojawia się alkohol, ojciec często się awanturuje, ubliża i bije mnie oraz matkę. Mój facet jest w trakcie rozwodu po ciężkim małżeństwie, kilkukrotnie korzystał z terapii w szpitalach psychiatrycznych. On pije okazyjnie i w niewielkich ilościach, pracuje i w czasie gdy mieszkał z nami utrzymywał rownież mnie, opłacając mi potrzeby związane ze szkołą, wyżywieniem, rachunkami jak i również te mniej ważne potrzeby. Zdarzało się, że pieniądze, które przeznaczył na rachunek np. za prąd rodzice w kilka dni wydali na alkohol. Kilka tygodni temu podczas prac przydomowych doszło do mocnej wymiany zdań pomiędzy pijanym ojcem a moim facetem ponieważ ojciec po podwórku w stanie niemal półprzytomnym wsiadł do samochodu wypożyczonego do tych prac i jeździł po podwórku narażając nas i siebie oraz wypożyczone auto. Mój chłopak zareagował na prośbę również pijanej matki za co został zwyzywany, a następnie zaatakowany, a później zmuszony do wyprowadzki. Bałam się, wiec wyszłam razem z nim, a dwa dni po tym incydencie wynajął mieszkanie i zapewnił mi bezpieczne schronienie przed rodzicami. O miejscu pobytu informowałam rodziców na bieżąco, jednak oni będąc pod wpływem alkoholu ciagle odpowiadali strasząc zgłoszeniem zaginięcia, uprowadzenia i przetrzymywania. Kiedy po kilku dniach wytrzeźwieli niespodziewanie dostaliśmy informacje o pilnym moim powrocie i konsekwencjach. Ojciec nadal wszczyna awantury pijany, matka rownież.. ale postanowili tez zastraszać mnie i zakazali spotykać się z moim facetem. Do 18 urodzin zostało mi 8 miesiecy, a ja mam kategoryczny zakaz wychodzenia z domu. Mój facet mieszkanie wynajął przede wszystkim dla mojego bezpieczeństwa, a teraz został z tym wszystkim sam. Co może być rozwiązaniem tego sporu, czy jesteśmy w stanie zrobić coś abyśmy mogli się widywać? Czy rodzice mogą zabronić mi wychodzić z domu, po tym jak wcześniej zgodzili się na wspólne zamieszkanie? Sytuacja jest o tyle poważna, ze ostatnio ojciec zastraszał i groził pozbawieniem życia mojego chłopaka, ale i dopuścił się ataku pod biurem, w którym chłopak pracuje krzycząc, ze go zabije. Mój chłopak odparł atak i poradził sobie z nim, ale w przypływie emocji i złości za atak mocno pobił ojca mówiąc, ze nie pozwoli na to zeby kiedykolwiek jeszcze uderzył mnie lub moją matkę. Obawiamy sie, ze taki atak wkrótce może sie powtórzyć. Bardzo proszę o pomoc, pozdrawiam
Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.



