Obowiązek kupowania prezentów przez dziecko dla byłego małżonka i jego rodziny.
Pytanie z dnia 21 stycznia
Dzień dobry . Bardzo proszę o poradę . Jestem z mężem po rozwodzie kilka lat mamy już teraz 12 letnia córke . Co roku kupowałam byłemu mężowi prezenty od dziecka na święta urodziny dzień ojca bo córka nie zarabia i sądziłam że tak trzeba . Oczywiście w drugą stronę to nie działa mój były mąż nigdy nie wpadł na pomysł żeby zabrać córkę do sklepu żeby kupic mi jakiś prezent w tym roku po moich urodzinach porozmawiałam z córką że prezenty dla dorosłych to sprawa dorosłych i że ja od niej prezentów nie wymagam i nie chce bo jej kieszonkowe to są pieniądze na jej wydatki ale chcę ją poinformować że nie będę kupować też jej tacie prezentów skoro on nie robi tego samego a ja robiłam to przez tyle lat . Córka zrozumiała doskonale pojechała na wigilię do rodziców byłego męża razem z nim i po wigili gdy wróciła do moich rodziców powiedziała mi mamo tata się mnie zapytał dlaczego nie mam dla niego prezentu myślałam że spadnę z krzesła . Dzień babci i dziadka co roku kupuje prezenty jego rodzicom żeby dziecko zaniosło w tym roku powiedziałam córce że to jest taty obowiązek bo to są jego rodzice . Kilka dni wcześniej napisałam do byłego męża wiadomość żeby wziął w środę córkę do swoich rodziców a nadzieja że umówi się z dzieckiem na kupienie dla nich prezentow. Pytałam córkę kilka razy czy tata się odezwał i czy zapytal o prezent powiedziała że nie i że ona te prezenty kupi ze swoich pieniędzy więc jeszcze raz powtórzyłam jej że prezenty dla dorosłych to nie sprawa dzieci i że ma sobie tym głowy nie zawracać odpowiedziała mamo ale na tatę nie mogę liczyć. Więc co zrobiłam kupiłam 2 kubki żeby córka nie poczuła się zawstydzona . Myślałam że chociaż jak po nią przyjedzie zapyta czy ma kupione coś dla dziadków albo od siebie jeszcze coś dokupi albo chociaż dostanę głupią wiadomość że zwróci mi pieniądze . Nic się s takich rzeczy nie wydarzyło . Dodam że mój mąż się ze mną wogole nie kontaktuje tylko z córką . I żeby była jasność cała jego rodzina ze mną nie rozmawia bo pozwoliłam sobie powiedzieć co myślę jak się czuje i wystąpić o rozwód . Nie mam problemu z kupowaniem prezentów uczę swoje dziecko że powinno się dawać prezenty ale czy ja muszę to robić za niego ? Czy mogę mu napisać wiadomość dotycząca prezentów dla jego rodziny i wyjaśnić sytuację z prezentami dla niego ? Dodam że córka boi się czasami powiedzieć ojcu co myśli albo czego nie chce bo boi się że się obrazi albo zadzwoni do mnie z awantura . Mój mąż znęcał się nade mną psychicznie i ekonomicznie i ja też bałam się kiedyś jego reakcji . Dodam też że ma nie ograniczone prawa a spotkania z córką to luka w jego grafiku . Nie dziwnie do mnie tylko do niej . Nie dostał weekendów ferie wakacji chociaż wielokrotnie usiłowałam rozmawiać . Potrafi zadzwonić z sobotę o 15 że chce po nią przyjechać a jak mówi mu że będzie właśnie ze mną do sklepu TK wtedy potrafi zadzwonić do mnie i powiedzieć mi że to nie jest normalne że ona woli jechać na zakupy niż się z nim spotkać ....
Bernadetta Parusińska- Ulewicz Adwokat
Kancelaria Adwokacka Bernadetta Parusińska- Ulewicz
Gen. Z. Sadowskiego 8/40, 71-213 Szczecin
Dzień dobry, oczywiście nie musi Pani kupować prezentów dla byłego męża czy jego rodziców. Może Pani napisać jemu wiadomość i wyjaśnić, że dotychczas to Pani te prezenty kupowała. Co do kontaktów, polecam rozważyć złożenie do sądu wniosku o ich uregulowanie, dzięki czemu będą się one odbywać w ustalonych terminach, a nie kiedy ojciec dziecka sobie tego zażyczy. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska- Ulewicz adwokat@kancelariaulewicz.pl tel.: 663-182-634
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


