Natychmiastowe wypowiedzenie umowy najmu z powodu nawracających awarii kanalizacji, zagrożenia zdrowia i sporu z właścicielem.
Pytanie z dnia 19 października
Wynajmuję pokój/kawalkę w Katowicach (mieszkanie podzielone na 3 kawalerki ze wspólnym przedsionkiem, jestem na końcu pionu kanalizacyjnego - z tego co słyszałam od hydraulika). Umowa została zawarta na czas określony od 19.05.2026 do 18.05.2027 r. W umowie brak zapisów o możliwości wcześniejszego wypowiedzenia przez najemcę, wskazano jedynie kiedy to wynajmujący może mnie wyrzucić.
Od końca sierpnia w lokalu występują nawracające, rażące awarie instalacji kanalizacyjnej:
31.08: Pierwsza duża cofka brudnej wody i fekaliów pod prysznicem. Interwencja hydraulika wezwanego i opłaconego przez właściciela.
15.09: Druga poważna cofka szamba w brodziku prysznicowym. Hydraulicy sprawdzali instalację kamerą. Ustnie poinformowali mnie, że w instalacji jest zbyt wiele łączników 90 stopni (błąd konstrukcyjny), przez co ścieki zamiast spływać do pionu, wracają do mojego odpływu.
02.10: Trzecia, najpoważniejsza awaria – potężne wybicie szamba w prysznicu (rozdrobniony kał w całym brodziku), ogromne stężenie gazów kanalizacyjnych (odór uniemożliwiający wejście do łazienki), brak możliwości spłukiwania WC. Zmuszona byłam wziąć urlop w pracy.
Po trzeciej interwencji rozmawiałam z właścicielem (wtedy jeszcze był miły), mówił żeby przy następnym choćby jednym bulgotaniu prysznica od razu dać znać. Tak też zrobiłam, dzień przed wyjazdem na urlop zaczęło bulgotać, a woda w WC zasysała ogromne ilości wody, przez co też był główny podłoga zasysania, musiałam dolewać wody spłuczką kilkakrotnie, aby sytuacja się lekko uspokoiła. Zaczęło sie to wieczorem, a rano po porannej toalecie widziałam że gdzieś się znowu robi zator, bo znowu prawie nie spływało po zwyczajnym skorzystaniu z toalety, dlatego też od razu to zgłosiłam. Po moim grzecznym SMS o który prosił właściciel, zadzwonił do mnie i ton wypowiedzi bardzo się zmienił.
Właściciel płacił za dotychczasowe wizyty hydraulików, jednak w rozmowach narzuca agresywny ton, zarzuca mi używanie „złego papieru toaletowego” oraz bezpodstawnie oskarża, że próbuję go obarczyć winą lub stworzyć pismo przeciwko niemu, gdy grzecznie zapytałam hydraulika czy mogę dostać na piśmie co tu się dzieje, bo to już ich trzecia wizyta.
Właściciel twierdzi, że instalacja jest dobra, bo "przez lata nic się nie działo". Od półtora miesiąca żyję w ogromnym stresie i „chodzę na palcach”, ograniczając korzystanie z wody do minimum ( zrezygnowałam z prania w mieszkaniu, żeby uniknąć awarii, gdyż nie mam już urlopu w pracy i nie mam jak pilnować meiszkania).
Obecny stan faktyczny:
Wróciłam z urlopu – z uwagi na tygodniową nieobecność i brak używania wody, sytuacja w tym momencie wygląda na stabilną (woda w WC spływa, nie ma widocznej cofki), ale obawiam się, że po powrocie do normalnego użytkowania problem natychmiast powróci.
Nie posiadam pisemnej opinii od hydraulików (swoje wnioski o błędach w rurach wyrazili tylko ustnie), ale mam dokumentację zdjęciową zatoru/cofki w brodziku oraz zablokowanego WC ze zwykłym papierem toaletowym.
A więc moje pytania:
Czy w obecnej sytuacji (gdy po kilku dniach nieobecności rury chwilowo spływają, ale awarie powtarzały się trzykrotnie) mam pełne prawo wypowiedzieć umowę najmu w trybie natychmiastowym na podstawie art. 682 KC (wada lokalu zagrażająca zdrowiu)?
Czy brak pisemnej ekspertyzy od hydraulika i posiadanie jedynie własnych zdjęć oraz historii zgłoszeń/wizyt opłacanych przez właściciela jest wystarczającym dowodem na moją obronę?
Jakie nieprzyjemne skutki prawne lub finansowe może próbować wygenerować właściciel (np. obciążenie mnie kosztami hydraulików, potrącenie kaucji w kwocie 2100 zł, żądanie czynszu do końca umowy)?
Jak najbezpieczniej przeprowadzić proces wydania lokalu i przekazania kluczy (np. przez pełnomocnika / jednostronnym protokołem), jeśli właściciel odmówi współpracy lub będzie zachowywał się agresywnie?
Podsumowując, co najlepiej byłoby zrobić w tej sytuacji, rozmowa z właścicielem jest ciężka, na SMS tylko oddzwania, a maila nie wiem jak często sprawdza.
Dzień dobry, 1) Podstawa wypowiedzenia. Art. 682 kc pozwala wypowiedzieć najem lokalu bez zachowania terminów, jeżeli wady lokalu są tego rodzaju, że zagrażają zdrowiu najemcy – i to nawet wtedy, gdy najemca wiedział o nich przy zawarciu umowy. Powtarzające się cofki fekaliów do brodzika, gazy kanalizacyjne i brak możliwości spłukiwania WC mogą zostać uznane za takie zagrożenie. Słabym punktem jest to, że obecnie sytuacja jest stabilna – właściciel będzie twierdził, że wady już nie ma. Wynajmujący ma obowiązek utrzymywać lokal w stanie przydatnym do umówionego użytku (art. 662 § 1 kc). Jeżeli wada uniemożliwia używanie lokalu, a wynajmujący mimo zawiadomienia nie usunie jej w odpowiednim czasie, najem można wypowiedzieć bez terminów także na podstawie art. 664 § 2 kc. Za czas trwania wad można żądać obniżenia czynszu (art. 664 § 1 kc). 2) Dowody. Ciężar udowodnienia spoczywa na osobie, która z faktu wywodzi skutki prawne (art. 6 kc), czyli na Pani. Pisemna ekspertyza nie jest warunkiem koniecznym, ale wyraźnie wzmacnia stanowisko. Zdjęcia, SMS-y, daty wizyt opłaconych przez właściciela i potwierdzenie urlopu są cenne. Warto poprosić firmę hydrauliczną o opis prac na piśmie lub w fakturze (hydraulicy mogą też być świadkami), a przy kolejnej awarii wezwać niezależnego fachowca, który sporządzi krótką opinię. 3) Ryzyka. Umowę na czas określony można wypowiedzieć w wypadkach określonych w umowie (art. 673 § 3 kc) albo z przyczyn ustawowych, jak wyżej. Gdyby sąd uznał wypowiedzenie za nieuzasadnione, właściciel mógłby żądać czynszu za dalszy okres lub odszkodowania (art. 471 kc). Kosztami hydraulików przy wadzie instalacji nie powinien Pani obciążać – chyba że wykaże, że zator spowodowało niewłaściwe używanie (stąd znaczenie zdjęć zwykłego papieru). Kaucja podlega zwrotowi w ciągu miesiąca od dnia opróżnienia lokalu, po potrąceniu należności wynajmującego z tytułu najmu (art. 6 ust. 4 ustawy o ochronie praw lokatorów) – spór o potrącenie rozstrzyga ostatecznie sąd. 4) Wydanie lokalu. Proszę pisemnie zaproponować termin odbioru. Przy wydaniu warto mieć świadka, sporządzić protokół (stan lokalu, liczniki, liczba kluczy) i nagranie wideo. Może to zrobić pełnomocnik na podstawie pisemnego pełnomocnictwa. Jeżeli właściciel bez uzasadnienia odmówi odbioru, popada w zwłokę wierzyciela (art. 486 kc); wtedy sporządza Pani protokół jednostronny ze świadkiem, a klucze – po uprzedzeniu na piśmie – można przesłać przesyłką z opisem zawartości. Ten etap najlepiej ustalić z prawnikiem. 5) Proponowana kolejność: 1. Pisemne wezwanie (e-mail i list polecony) do trwałego usunięcia przyczyny awarii w terminie np. 14 dni, z opisem zdarzeń i zapowiedzią wypowiedzenia. 2. Równolegle propozycja rozwiązania umowy za porozumieniem stron – to najbezpieczniejsza droga. 3. Jeśli wada nie zostanie usunięta lub awaria się powtórzy – pisemne wypowiedzenie z uzasadnieniem (art. 682 lub 664 § 2 kc), również e-mailem i listem poleconym; oświadczenie jest złożone, gdy doszło do właściciela tak, że mógł się z nim zapoznać (art. 61 § 1 kc). Nie mogę zagwarantować wyniku – pełna ocena wymaga lektury umowy i dokumentacji. Jeśli chce Pani omówić sprawę szczegółowo, zapraszam do kontaktu – przez Specprawnik lub ze mną osobiście: tel. 506-389-613, e-mail: arkadiuszmalak@poczta.onet.pl (porady także zdalnie). Więcej o kancelarii: www.adwokat-malak.com, www.adwokatmalak.com.pl, Facebook: https://www.facebook.com/adwokatmalak/, opinie: https://fixly.pl/profil/adwokatmalakopinie, Panorama Firm: https://panoramafirm.pl/dolno%C5%9Bl%C4%85skie,boles%C5%82awiecki,boles%C5%82awiec,daszy%C5%84skiego,13_7/kancelaria_adwokacka_adwokat_arkadiusz_malak-zzduno_xt.html. Z wyrazami szacunku adw. Arkadiusz Malak tel. 506-389-613
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


