Kupno domu z ukrytą wadą konstrukcyjną i podsiąkającą wodą gruntową. Roszczenia wobec sprzedawcy.

Pytanie z dnia 04 stycznia

We wrześniu zakupiłem dom ze środków pochodzących z kredytu hipotecznego. Moim problemem okazały się sezonowe wysokie wody gruntowe, co ujawniło się dopiero teraz, w okresie zimowym. Podczas zakupu byłem zapewniany przez właściciela oraz jego pośredniczkę, że miejscowe spuchnięcia farby pod oknami są spowodowane nieszczelnymi rynnami (co faktycznie miało miejsce w kilku punktach) oraz faktem, że poprzedni właściciel to starsza osoba, która nie wietrzyła odpowiednio pomieszczeń. Dałem temu wiarę, ponieważ latem ściany były suche, a w domu unosił się jedynie zapach charakterystyczny dla starszych osób i braku wentylacji. Działka była sucha, a grunt twardy.
Wielokrotnie pytałem poprzedniego właściciela, pana Władysława, czy na działce dochodzi do podtopień, ponieważ teren jest nieco pochyły. Pan Władysław stanowczo i wielokrotnie zaprzeczał, jakoby istniały jakiekolwiek problemy z wodą. Twierdził również wielokrotnie, że drenaż wokół domu jest wykonany prawidłowo i funkcjonuje bez zarzutu.
Po odbiorze kluczy przystąpiłem do porządków i usunąłem bardzo grube wykładziny PCV (linoleum), które znajdowały się w prawie całym domu. Okazało się, że posadzka pod nimi jest bardzo mokra, mimo że latem, podczas sprawdzania podłoża pod okładzinami, podłogi były suche. Gdy na zewnątrz zrobiło się mokro z powodu opadów deszczu i śniegu, ściany zaczęły nasiąkać wodą z gruntu. Spodziewałem się ewentualnych podsiąków pod oknami, o których wspominał sprzedawca, ale problem występuje na każdej ścianie.
Aby sprawdzić, co dzieje się pod posadzką, w jednym z pokoi wykonałem odkrywkę o wymiarach 10x10 cm . W miękki piasek pod wylewką wbiłem kij na głębokość około 150 cm. Po kilku minutach na głębokości około 1 m pojawiła się woda. Następnego dnia w miejscu dziury powstał kopiec z piachu. Mimo wielokrotnego upychania go, piasek był wypychany ponownie, co świadczy o wysokim ciśnieniu wody gruntowej szukającej ujścia lub o osiadaniu budynku.
W domu znajduje się pomieszczenie pełniące funkcję piwniczki, położone około 50 \text{ cm} poniżej poziomu posadzki. Po zdjęciu jednej cegły i wyciągnięciu łopaty piachu, dziura momentalnie wypełniła się wodą. Oznacza to, że fundamenty są stale zalane, co grozi osiadaniem domu i katastrofą budowlaną. Dodatkowo okazało się, że zapewnienia o sprawnym drenażu były nieprawdą – rury są w całości zapchane ziemią i nie odprowadzają wody.
Choć miałem prawo zapoznać się ze stanem technicznym domu, nie miałem możliwości wykonywania odkrywek w posadzkach czy demontażu elementów konstrukcyjnych piwnicy przed zakupem. Budynek wymaga teraz wykonania drenażu, izolacji pionowej oraz kosztownej izolacji poziomej metodą podcinania ścian. Nie byłem przygotowany na takie koszty i czuję się oszukany. Zapis w akcie notarialnym o „dobrym stanie technicznym” jest całkowicie niezgodny z prawdą. Dodam jeszcze że, zburzyłem dwie ścianki działowe i skułem większość tynków ze ścian.

Dzień dobry, z opisu wynika, że w grę mogą wchodzić roszczenia z rękojmi. Konieczne jest jednak zapoznanie się z umową sprzedaży oraz ustalenie dokładnego stanu faktycznego. Istotne jest także jakie dowody Pan posiada i czy dysponuje może prywatną opinią biegłego, która potwierdza w/w okoliczności? Prowadziłam już sporo spraw z rękojmi za wady fizyczne nieruchomości i chętnie pomogę. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska- Ulewicz adwokat@kancelariaulewicz.pl tel.: 663-182-634

Odpowiedź nr 1 z dnia 5 stycznia 2026 11:27 Zmodyfikowano dnia: 5 stycznia 2026 11:27 Obejrzało: 12 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Dzień dobry. 1. Prawdopodobnie może Pan w tej sytuacji dochodzić od sprzedawcy roszczeń z tytułu rękojmi. Z opisu sprawy wynika, że wady te wypełniają definicję wad ukrytych (być może nawet podstępnie), w stosunku do których nie ma znaczenia zapis umowny o tym, że zapoznał się Pan ze stanem technicznym budynku. 2. W tej sytuacji, powinien Pan najpierw uzyskać prywatną opinię specjalisty, a następnie skierować wezwanie do spełnienia roszczenia z tytułu rękojmi w stosunku do sprzedawcy (naprawa, obniżenie ceny - odszkodowanie albo odstąpienie od umowy). Jeżeli wezwanie będzie nieskuteczne, to następnym krokiem będzie pozew do sądu. 3. Jeżeli potrzebuje Pan pomocy przy prowadzeniu sprawy, to zapraszam do kontaktu na adres e-mail kancelarii - weigt@post.pl. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 2 z dnia 5 stycznia 2026 12:47 Zmodyfikowano dnia: 5 stycznia 2026 12:47 Obejrzało: 10 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.