Kara umowna i spór o formę zatrudnienia po zamknięciu działalności B2B u kuriera.
Pytanie z dnia 04 lutego
Opowiem pewną historię
Chciałam sobie dorobić na kurierce przez kontrakt B2B podczas mojej działalności. W pewnym momencie zostałam zmuszona przez życie do zamkniecia tej działalności więc spytałam się biura Deligoo(bo to o tą firmę chodzi) co muszę zrobić by z dniem pierwszy stycznia wdrożyć w życie umowę zlecenie, odparli, że mam podpisać umowę zlecenie z firmą która współpracują (nazwijmy w skrócie MB). Podpisałam umowę, jeździłam na kurierce, wszystko pięknie bo w końcu do mnie oddzwoniła firma gdzie wysłałam CV, przyjęłam się więc złożyłam wypowiedzenie w MB i zaktualizowałem swoją dyspozycyjność że jestem już niedostępna ale zdążyli mnie już wpisać na zmianę. Nie chciałam być **ujem więc zgłosiłam prośbę o wymianie zmiany (mimo, że mi się już umowa skończyła i nie powinno mnie to tyczyć) brak odzewu więc napisałam na grupie, brak chętnych znowu... Pisałam na priv.. nic. Napisałam do koordynatora z prośbą czy da radę coś z tym zrobić bo mimo moich prób mam zmianę a już jestem bez umowy... Nie będę tu opowiadać o tej rozmowie bo jak się domyślasz nic nie zdziałała a tylko zwalał na mnie winę, że to mój obowiązek i takie tam. Nie poszłam na zmianę w sobotę bo byłam już bez umowy. Dostałam smsa z informacją że nakładają mi karę za niestewienie się 500 złoty, a teraz się też dowiedziałam, że jednak mam ważny kontrakt B2B bo nie złożyłam wypowiedzenie... Mówią mi, że jeśli nie wyślę im FV VAT to nie wyślą mi wynagrodzenia ale ja już nieam działalności... Czy coś da się z tym zrobić?
Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.



