Pytanie z dnia 14 listopada

Jestem ofiarą pedofila. Zostałam zgwałcona w wieku 8 lat przez własnego ojca, kolejne lata, mniej więcej do 14 roku życia to obmacywanie, ściąganie majtek, obłapianie etc. Oczywiście przez długie lata nikomu nic o tym nie mówiłam, bo zwyczajnie wstyd mi było i to poczucie winy, które chyba pojawia się u każdego maltretowanego dziecka. Do tego trzeba dołożyć jeszcze gnębienie psychiczne. Długa i przykra historia. W tej chwili mam 49 lat, od 12 lat mam poważne problemy zdrowotne. Niestety przez to wszystko nigdy nie ułożyłam sobie życia, nigdy nie byłam w związku, nie mam też dzieci. Cały pech w tym, że niestety ciągle zamieszkujemy pod jednym dachem. Chciałbym rozwiązać ten problem, ale zupełnie nie wiem jak. Mieszkanie jest w połowie mojej mamy, która rozwiodła się z nim 8 lat temu. Mama oczywiście chętnie swoją połowę mi przepisze, ale ja po prostu nie chce już z nim dłużej mieszkać, zwłaszcza, że o byle "pierdołę" wszczyna awanturę na cały blok. Do niczego nie chce się dokładać, a teraz sobie wymyślił, że nie będzie płacił za czynsz. Pomocy? Co robić? Naprawdę żałuję, że nie mogę wsadzić go do więzienia za to, co ten człowiek przez całe życie mi zgotował.

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.