Jak zabezpieczyć się przed roszczeniami klientki zarzucającej nieprawidłowe wykonanie piercingu i żądającej zwrotu pieniędzy?

Pytanie z dnia 21 października

Dzień dobry, chciałabym prosić o poradę prawną w związku z sytuacją dotyczącą mojej wcześniejszej działalności gospodarczej w zakresie piercingu, w ramach której wykonałam byłej klientce pionowe przekłucie dolnej wargi, tzw. vertical labret, oraz wiadomościami, które od niej otrzymałam. Bezpośrednio po zabiegu klientka była zadowolona z efektu i mówiła, że jej się podoba. Do przekłucia założyłam wysterylizowaną biżuterię tytanową G23 w srebrnym kolorze, na której zakup posiadam potwierdzenie od dostawcy. Podczas przygotowywania stanowiska używałam rękawiczek zabiegowych, natomiast samo przekłucie wykonywałam w rękawiczkach sterylnych, czyli jałowych. Poinformowałam klientkę ustnie, że po około dwóch tygodniach powinna zgłosić się na skrócenie biżuterii, a także przekazałam jej elektronicznie instrukcje pielęgnacyjne zawierające zalecenia dotyczące pielęgnacji, czynności, których należy unikać, oraz informacje o objawach mogących budzić niepokój i konieczności skontaktowania się ze mną w razie problemów. Elektronicznie otrzymałam również zgodę klientki na wykonanie przekłucia; w tej samej korespondencji znajdowała się karta zabiegowa.

Działalność zakończyłam krótko przed późniejszą korespondencją z klientką, jednak nadal przyjmowałam osoby na konsultacje, w tym wcześniejszych klientów, z którymi należało dokończyć procedurę pielęgnacyjną po wykonanych przekłuciach. Około dziewięciu dni po zabiegu otrzymałam SMS-y z innego numeru telefonu. Nadawczyni zapytała, czy mogłaby wymienić złoty kolczyk na srebrny i czy mogłaby przyjechać tego samego dnia, a następnie pytała o kolejny termin. Nie poinformowała mnie, że chodzi o przekłucie wykonane przeze mnie, nie podała, kiedy zostało ono wykonane, ani nie wspomniała o żadnych dolegliwościach czy stanie zapalnym. Ponieważ pytała wyłącznie o wymianę złotej biżuterii na srebrną, miałam podstawy sądzić, że jest to nowa osoba, która chce umówić się na wymianę kolczyka w już zagojonym przekłuciu. Nie miałam więc powodu, aby rozpoznać w niej wcześniejszą klientkę ani uznać, że zgłasza problem związany z moim zabiegiem. Zwróciła moją uwagę rozbieżność dotycząca kolczyka: podczas zabiegu założyłam jej srebrną biżuterię tytanową G23, natomiast w wiadomości pisała o wymianie kolczyka złotego na srebrny. Mam podejrzenie, że mogła samodzielnie wymienić pierwotną biżuterię na złotą, a następnie chcieć ponownie wymienić ją na srebrną, jednak nie mam na to dowodu i nie przedstawiam tego jako pewnego faktu. Z mojego doświadczenia wynika, że samodzielna wymiana biżuterii w świeżym przekłuciu, szczególnie na biżuterię nieznanego pochodzenia, której materiału i sterylności nie można potwierdzić, może spowodować podrażnienie i zwiększyć ryzyko stanu zapalnego lub zakażenia. Nie wiem jednak, czy klientka rzeczywiście wymieniła kolczyk samodzielnie ani czy ewentualna wymiana miała związek z jej późniejszymi zarzutami.

W chwili otrzymania pierwszych wiadomości nie wykonywałam już nowych przekłuć pod wcześniejszym adresem, ale nadal przyjmowałam tam na konsultacje, również wcześniejszych klientów wymagających dalszej opieki po zabiegach. Gdyby klientka poinformowała mnie, że chodzi o przekłucie wykonane przeze mnie i że pojawił się problem, potraktowałabym sprawę priorytetowo i starała się przyjąć ją możliwie szybko. Dopiero później otrzymałam od niej wiadomość o treści: „Powiem pani tyle że jeśli się nie umie robić kolczyków byłam u innej dziewczyny i przez panią mam taki stan zapalny i jeszcze źle zrobione przekucie i nie dziwię się że pani zamknięte ma ale już nigdy nie polecę powinna pani zwrot pieniędzy oddać żegnam”. Dopiero wtedy dowiedziałam się, że chodzi o moją wcześniejszą klientkę i przekłucie wykonane przeze mnie. Klientka zarzuciła mi brak umiejętności, przypisała mi odpowiedzialność za stan zapalny, stwierdziła, że przekłucie zostało źle wykonane, skomentowała zakończenie mojej działalności i zażądała zwrotu pieniędzy. Wiadomość była dla mnie bardzo przykra, ponieważ odebrałam ją jako krzywdzącą i podważającą moje umiejętności zawodowe. W czasie prowadzenia działalności otrzymywałam wiele pozytywnych opinii od klientek i zależało mi na jakości świadczonych usług.

Nie twierdzę, że po przekłuciu nie mogły wystąpić komplikacje, jednak klientka wcześniej nie zgłosiła mi żadnego problemu, nie podała objawów, nie przesłała zdjęcia ani nie wyjaśniła, na jakiej podstawie uznała, że to ja spowodowałam stan zapalny. Napisała jedynie, że „była u innej dziewczyny”, ale nie wiadomo, kim była ta osoba, w jakim celu się z nią spotkała ani czy w ogóle zajmowała się piercingiem. Nie napisała również, że ta osoba oceniła przekłucie jako nieprawidłowo wykonane. Vertical labret goi się przez kilka tygodni lub miesięcy, a około dziewięciu dni po wykonaniu przekłucia nadal jest na wczesnym etapie gojenia. W tym czasie mogą występować pewne objawy związane z gojeniem, jednak rzeczywistego zakażenia nie należy bagatelizować. Z samej wiadomości klientki nie jestem w stanie ustalić, jakie objawy wystąpiły ani jaka była ich przyczyna.

Po otrzymaniu jej zarzutów odpisałam, pytając, na jakim przekłuciu była u mnie, ponieważ wcześniejsze wiadomości dotyczyły wyłącznie wymiany kolczyka. Wysłałam łącznie trzy wiadomości, próbując wyjaśnić sytuację, jednak klientka nie odpowiedziała na żadną z nich. Żądanie zwrotu pieniędzy pojawiło się tylko w jednej wiadomości. Klientka nie ponawiała go, nie groziła zgłoszeniem sprawy na policję ani do Sanepidu i nie opublikowała oskarżeń w internecie. Cała korespondencja odbyła się prywatnie przez SMS.

Zachowałam korespondencję SMS, elektroniczną instrukcję pielęgnacji, elektroniczną zgodę klientki wraz z kartą zabiegową oraz potwierdzenie zakupu biżuterii tytanowej G23. Chciałabym uzyskać poradę, jak mam postąpić i jakie mam możliwości działania, ponieważ nie chcę niczego od klientki żądać ani eskalować sytuacji, a jednocześnie nie mam sobie nic do zarzucenia w związku z wykonaniem zabiegu. Chciałabym wiedzieć, jak zabezpieczyć się przed ewentualnymi roszczeniami klientki, w szczególności żądaniem zwrotu pieniędzy, odszkodowania lub innymi roszczeniami związanymi z zabiegiem. Jakie dowody powinnam zabezpieczyć, jak postępować w przypadku kolejnych wiadomości lub formalnego wezwania do zapłaty oraz jakie znaczenie dla mojej sytuacji prawnej mają elektroniczna zgoda i karta zabiegowa? Proszę również o ocenę, czy treść prywatnej wiadomości, w której klientka podważa moje umiejętności i przypisuje mi odpowiedzialność za stan zapalny bez przedstawienia konkretnych informacji, może uzasadniać podjęcie kroków prawnych w celu ochrony moich dóbr osobistych. Nie chcę jednak żądać od niej przeprosin ani podejmować działań odwetowych, chyba że okaże się to konieczne do ochrony moich interesów. Czy fakt, że zarzuty zostały przekazane wyłącznie w prywatnej wiadomości, ma znaczenie prawne? Będę wdzięczna za wskazanie, jak najlepiej postąpić, aby nie pogorszyć swojej sytuacji prawnej i odpowiednio zabezpieczyć swoje interesy.

Dzień dobry, klientka raz napisała o zwrocie pieniędzy, nie podając podstaw. Na tym etapie nie musi Pani nic płacić ani podejmować kroków prawnych. 1. Klientka mogłaby żądać odszkodowania za nienależyte wykonanie usługi (art. 471 kc; do usług stosuje się przepisy o zleceniu – art. 750 kc), a przy uszczerbku na zdrowiu – kosztów leczenia i zadośćuczynienia (art. 444 § 1 i art. 445 § 1 kc). To ona musi wykazać szkodę i jej związek z zabiegiem (art. 6 i art. 361 § 1 kc). Gdyby sama wymieniła biżuterię lub nie stosowała zaleceń, odszkodowanie mogłoby zostać zmniejszone (art. 362 kc) – to również trzeba udowodnić. 2. Zgoda i karta zabiegowa nie wyłączają odpowiedzialności za błąd, ale dowodzą, że klientka była poinformowana i dostała instrukcję pielęgnacji. Z pytania nie wynika wiek klientki – gdyby była niepełnoletnia, liczyłaby się zgoda rodzica. 3. Dowody. Proszę zachować SMS-y, zgodę, kartę, instrukcję i dowód zakupu tytanu G23, a także opis stosowanych procedur higienicznych i sterylizacji. Takie procedury musi stosować każdy, kto narusza ciągłość tkanek (art. 16 ust. 1–2 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi) – to je sprawdzałby Sanepid. 4. Kolejne wiadomości. Odpowiadać spokojnie, bez przyznawania winy (uznanie roszczenia przerywa przedawnienie – art. 123 § 1 pkt 2 kc). Przy formalnym wezwaniu poprosić o opis objawów, dokumentację medyczną i zdjęcia. Jeśli miała Pani OC działalności, warto zgłosić sprawę ubezpieczycielowi. 5. Przedawnienie: z czynu niedozwolonego – 3 lata od dowiedzenia się o szkodzie i osobie zobowiązanej (art. 442¹ § 1 kc); z umowy – co do zasady 6 lat (art. 118 kc). 6. Prywatna wiadomość. Pomówienie dotyczy zarzutów, które mogą poniżyć w opinii publicznej (art. 212 § 1 kk). Wiadomość wysłana tylko do Pani w mojej ocenie nie uzasadnia kroków prawnych. Sytuacja zmieniłaby się, gdyby rozpowszechniała zarzuty (art. 23 i 24 kc). Jeśli chce Pani omówić sprawę szczegółowo, zapraszam na konsultację zdalną – telefonicznie lub w formie wideo (300 zł). Kontakt: przez Specprawnik, tel. 506-389-613, e-mail: arkadiuszmalak@poczta.onet.pl. Z wyrazami szacunku adw. Arkadiusz Malak

Odpowiedź nr 1 z dnia 22 października 2026 09:39 Zmodyfikowano dnia: 22 października 2026 09:39 Obejrzało: 19 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Dzień dobry, z opisu nie wynika obecnie, aby klientka przedstawiła skonkretyzowane i udowodnione roszczenie. Jej pojedyncza wiadomość zawiera żądanie zwrotu pieniędzy, ale nie wskazuje kwoty, rodzaju szkody, objawów, dokumentacji medycznej ani związku między zabiegiem a stanem zapalnym. Sam fakt wystąpienia komplikacji w okresie gojenia nie przesądza jeszcze o nienależytym wykonaniu usługi ani o Pani odpowiedzialności. W ewentualnym sporze klientka musiałaby co do zasady wykazać fakty, z których wywodzi skutki prawne, zgodnie z art. 6 Kodeksu cywilnego oraz art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego. Przy odpowiedzialności kontraktowej podstawą roszczenia byłby przede wszystkim art. 471 Kodeksu cywilnego: klientka musiałaby wykazać niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, szkodę oraz normalny związek przyczynowy. Pani mogłaby natomiast wykazywać zachowanie należytej staranności, właściwe przygotowanie stanowiska, użycie odpowiedniej biżuterii i przekazanie zaleceń pozabiegowych. Aktualnie powinna Pani zachować materiały w ich pierwotnej postaci oraz sporządzić chronologiczną notatkę z przebiegu zdarzeń. W szczególności warto zabezpieczyć: 1) pełną korespondencję SMS, wraz z numerami, datami i godzinami; najlepiej wykonać zrzuty ekranu oraz kopię danych z telefonu; 2) elektroniczną zgodę klientki, kartę zabiegową i potwierdzenie daty ich przesłania lub otrzymania; instrukcję pielęgnacji przekazaną klientce, ze wskazaniem zaleceń dotyczących skrócenia biżuterii, zakazu samodzielnej wymiany oraz objawów wymagających kontaktu lub konsultacji medycznej; dowód zakupu biżuterii tytanowej G23, a jeżeli Pani je posiada: informacje o dostawcy, specyfikację produktu, numer partii, potwierdzenia sterylności; 3) dokumentację dotyczącą higieny i sterylizacji, np. procedury, zapisy sterylizacji, testy, wskaźniki, faktury za materiały jednorazowe, o ile była prowadzona; dowody kwalifikacji, szkoleń i doświadczenia zawodowego; 4) dowody, że po zakończeniu działalności nadal umożliwiała Pani konsultacje osobom po zabiegach. Nie należy dopisywać dokumentacji po fakcie ani modyfikować istniejących wiadomości. Jeżeli tworzy Pani notatkę, powinna być ona wyraźnie oznaczona jako sporządzona obecnie na podstawie zachowanych materiałów i pamięci. Jeżeli klientka ponownie się skontaktuje, zalecana jest krótka, spokojna i rzeczowa odpowiedź. Można wskazać, że zaproszenie na konsultację było możliwe, lecz wcześniejsze wiadomości nie identyfikowały jej jako Pani klientki ani nie opisywały problemu. Nie należy oceniać medycznie stanu przekłucia na odległość. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest obecnie brak inicjowania sporu, zachowanie pełnej dokumentacji i powstrzymanie się od uznania roszczenia. Można zachować przygotowaną, neutralną odpowiedź na wypadek ponownego kontaktu. Z poważaniem adw. Mateusz Frąckowiak

Odpowiedź nr 2 z dnia 22 października 2026 11:12 Zmodyfikowano dnia: 22 października 2026 11:12 Obejrzało: 16 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.