Groźby i nękanie przez zagranicznego sprzedawcę po uznanej reklamacji na platformie sprzedażowej.
Pytanie z dnia 11 lutego
Dzień dobry, zwracam się z prośbą o pomoc w sprawie sporu ze sprzedawcą X z Niemiec.
Krótki opis sytuacji:
Brak towaru: Zakupiłam Booster Box Pokémon przez platformę Temu. Po otrzymaniu paczki i nagraniu filmu z otwierania (unboxing) okazało się, że w środku brakuje 16 z 20 zamówionych sztuk.
Zwrot środków: Platforma Temu uznała moją reklamację na podstawie filmu i zwróciła mi pieniądze.
Nękanie: Sprzedawca, ignorując procedury platformy, wysłał na mój adres domowy pismo z groźbami, oskarżając mnie o oszustwo i strasząc policją oraz krokami prawnymi.
Dowody: Posiadam nagranie wideo oraz dokument sprzedawcy, na którym widnieje waga paczki 0,4 kg. Inni klienci w opiniach również zgłaszają, że ten sprzedawca wysyła niekompletny towar i ich zastrasza.
Moje pytanie: Czy na podstawie tych dowodów mogę zgłosić próbę wyłudzenia oraz uporczywe nękanie? Chciałabym również dowiedzieć się, czy mogę żądać odszkodowania za naruszenie dóbr osobistych i bezprawne wykorzystanie moich danych do zastraszania.
Dzień dobry, jak najbardziej może Pani próbować bronić swoich praw tym bardziej, że ma Pani film z unboxingu - jak dla mnie to nie jest na nękanie (bo nękanie musi jednak trochę trwać i nie być jednorazowym listem), ale groźby czy znieważenie (to droga karna) albo sprawa cywilna o naruszenie dóbr osobistych (droga cywilna) może wchodzić w grę. Odpisałabym na to pismo krótko i rzeczowo, że jeśli to będzie się powtarzać to sama pójdzie Pani na Policję. R. pr. Elżbieta Walczak
Podziękowałeś prawnikowi
Widzę, że sytuacja jest dla Pani bardzo stresująca – z jednej strony brak znacznej części zamówionego towaru, z drugiej strony agresywne działania sprzedawcy mimo uznania reklamacji przez platformę i zwrotu pieniędzy. To już nie jest zwykły spór konsumencki, tylko potencjalnie kwestia naruszenia prawa. Co do zasady, skoro platforma uznała reklamację i dokonała zwrotu środków, sprawa w relacji konsumenckiej została zakończona. Sprzedawca nie może samodzielnie „cofać” decyzji platformy ani dochodzić roszczeń poprzez groźby. Jeżeli kieruje wobec Pani bezpodstawne oskarżenia o oszustwo i straszy konsekwencjami karnymi bez realnych podstaw, może to stanowić przekroczenie dopuszczalnych granic dochodzenia roszczeń. W określonych okolicznościach uporczywe kierowanie gróźb może wypełniać znamiona nękania, a próby wywierania presji w celu odzyskania pieniędzy – bez podstawy prawnej – mogą być oceniane jako działanie bezprawne. Może Pani rozważyć złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, jeżeli treść pisma zawiera realne groźby lub ma charakter uporczywy. Niezależnie od tego, możliwe jest wystąpienie z roszczeniem o ochronę dóbr osobistych, jeżeli doszło do naruszenia Pani dobrego imienia, poczucia bezpieczeństwa czy prywatności. Samo wykorzystanie danych adresowych do realizacji umowy sprzedaży jest co do zasady dopuszczalne, ale używanie ich w celu zastraszania może zostać ocenione odmiennie. W praktyce jednak każdą z tych ścieżek trzeba ocenić bardzo ostrożnie, zwłaszcza że sprzedawca działa z Niemiec, co wprowadza element międzynarodowy. Kluczowe będzie przeanalizowanie treści otrzymanego pisma (czy zawiera konkretne groźby, czy jedynie zapowiedź kroków prawnych), częstotliwości kontaktu, treści korespondencji przez platformę oraz zabezpieczenie wszystkich dowodów – nagrania wideo, dokumentu z wagą przesyłki, decyzji Temu o zwrocie środków oraz opinii innych klientów. Istotne będzie również ustalenie, czy kontakt ze strony sprzedawcy miał charakter jednorazowy, czy powtarzalny. Jeżeli zdecyduje się Pani na dalsze działania, proszę o kontakt – po zapoznaniu się z dokumentami będę mógł wskazać najbardziej sensowną ścieżkę postępowania.
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


