Pytanie z dnia 01 sierpnia

Dzień dobry.

Moja 5 letnia Córeczka jest po traumatycznym przeżyciu, które zgotował Jej ojciec 😡, była molestowana, zgłoszenie wysłało przedszkole.
Prokuratura umorzyła śledztwo pomimo opinii psychologów oraz zeznań świadków, kurator/adwokat przyznany przez Sad do reprezentowania Córeczki zaskarżył umorzenie.

Sędzia oderwana od rzeczywistości w ostatnim postanowieniu postanowiła przyznać sprawcy KAŻDĄ sobotę w obecności kuratora widzenia od 10 do 14 oraz KAŻDY poniedziałek, środę, piątek rozmowy online pomiędzy 18 a 19.
Postanowienie zostało zaskarżone.
Córeczka NIE CHCE rozmawiać, na spotkaniach była 2 czy 3 razy ale to kuratorka Córeczkę PRZEKUPIŁA, po spotkaniach Córeczka jest płaczliwa, Od postanowienia Sędzi Córeczka jest znerwicowana, płaczliwa, załatwia się w majteczki.
W sobotę 30.07 kuratorka zachowała się w sposób skandaliczny.
Córeczka NIE CHCIAŁA IŚĆ na spotkanie z ojcem, pomimo wielu zapytań mówila NIE i kręciła głową, kuratorka na siłę weszła do mieszkania, do pokoju Córeczki i przekonywała Córeczkę by poszka, następnie KAZAŁA mi wyjść z pokoju, wyszlam na korytarz i przypatrywałam się zachowaniu kuratorki, która coś szeptała do ucha mojej Córeczce, a Córeczka wg mnie była przestraszona 😔Gdy kuratorka zobaczyła ze się patrzę, to zaczeła żądać bym zamknęła drzwi, a gdy się nie zgodziłam zaczęła mi grozić ze jest kuratorem i że napisze notatkę ze utrudniam kontakty, po wymianie zdań że nie podoba mi się jej zachowanie,powiedziała że córka ma iść z nią na klatkę i w obecności ojca porozmawiać, Córeczka pokręciła głową że nie chce, ja również wyraziłam sprzeciw po czym chwyciła mocno Córeczkę za ręke i powiedziała, że dziecko ma iść na kontakt z ojcem.
Zwróciłam jej uwagę że nie wyrażam zgody na takie zachowanie, wyciągnęłam telefom, zadzwoniłam do adwokata że stowarzyszenia, a kurator zaczeła, dzwonić do kogoś tam od siebie.
Po rozmowie wkurzona wyszła z domu.
Córeczka wystraszona zrobiła siku w majteczki, a teraz do sedna.
Skarga do kierownika kuratorki została napisana.

Czy ja mam OBOWIĄZEK wpuszczać kuratora w soboty do mieszkania?
Czy skoro Córeczka NIE CHCE ISC, to mam dać kuratorce "pole do popisu i manipulacji" by przekonała Córeczkę by poszła z ojcem choć nie chce isc?
Czy po tym skandalicznym zachowaniu kuratorki muszę być w domu z Córeczka i narażać Córeczkę na kolejny stres???
Co mogę w tej sytuacji zrobić????

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.