Dyscyplinarne zwolnienie po długim zatrudnieniu a możliwość dochodzenia zadośćuczynienia po latach.

Pytanie z dnia 20 kwietnia

Po 13 latach niedocenienia w pracy zacząłem mieć napady lękowe rano gdy przekraczałem bramę zakładu pociłem się cały czas byłem mokry pracodawca nie chamowal się w obraźliwych dogryzkach zacząłem chorować leczyć się u psychiatry lecz po pół roku musiałem wrócić pierwszego dnia pracodawca na mnie nakrzyczał i poniżył w nerwach zgłosiłem kierownikowi iż idę do domu i tak zrobiłem , po pół godz przy iesiono mi wypowiedzenie umowy zap porozumieniem stron nie byłem w stanie iść po tym do pracy nie miałem już urlopu a kierownik złośliwie nie chciał dać mi bezpłatnego mimo że nie było dużo pracy bo kilka dni w które zmusil3m się iść nie miałem Co robić co jeszcze bardziej mnie stresowało , po 3 dniach ciszy otrzymałem dyscyplinarne wypowiedzenie. Za ciężkie naruszenie praw. Mimo żadnej nawet nagany przez 13 lat czy mogę walczyć o sprawiedliwość zadośćuczynienie ??
Próbowałem polubownie wysyłałem pisma a pracodawcą postraszył pismem od prawnika i zrezygnowałem było to 3 lata temu od tej pory nie mogę nigdzie wytrzymać w pracy co niszczy moje życie rodzinne przez brak środków do życia mam masę zwolnień lekarskich poprostu boje się iść do pracy wiem że pewnie nic nie wskóram po tym czasie ale ta dyscyplinarna zniszczyla mi całkowicie życie ciągnie się za mną wszędzie mimo kompetencji i zdolności oferuje mi się stanowiska z zaniżonym wynagrodzeniem oraz wręcz poniżające. A chciałem tylko zmiany formy bez roszczeń pracodawca na zlosc mnie ukarał za to że przez niego zachorowałemPo 13 latach niedocenienia w pracy zacząłem mieć napady lękowe rano gdy przekraczałem bramę zakładu pociłem się cały czas byłem mokry pracodawca nie chamowal się w obraźliwych dogryzkach zacząłem chorować leczyć się u psychiatry lecz po pół roku musiałem wrócić pierwszego dnia pracodawca na mnie nakrzyczał i poniżył w nerwach zgłosiłem kierownikowi iż idę do domu i tak zrobiłem , po pół godz przy iesiono mi wypowiedzenie umowy zap porozumieniem stron nie byłem w stanie iść po tym do pracy nie miałem już urlopu a kierownik złośliwie nie chciał dać mi bezpłatnego mimo że nie było dużo pracy bo kilka dni w które zmusil3m się iść nie miałem Co robić co jeszcze bardziej mnie stresowało , po 3 dniach ciszy otrzymałem dyscyplinarne wypowiedzenie. Za ciężkie naruszenie praw. Mimo żadnej nawet nagany przez 13 lat czy mogę walczyć o sprawiedliwość zadośćuczynienie ??
Próbowałem polubownie wysyłałem pisma a pracodawcą postraszył pismem od prawnika i zrezygnowałem było to 3 lata temu od tej pory nie mogę nigdzie wytrzymać w pracy co niszczy moje życie rodzinne przez brak środków do życia mam masę zwolnień lekarskich poprostu boje się iść do pracy wiem że pewnie nic nie wskóram po tym czasie ale ta dyscyplinarna zniszczyla mi całkowicie życie ciągnie się za mną wszędzie mimo kompetencji i zdolności oferuje mi się stanowiska z zaniżonym wynagrodzeniem oraz wręcz poniżające. A chciałem tylko zmiany formy bez roszczeń pracodawca na zlosc mnie ukarał za to że przez niego zachorowałem

Dzień dobry, Rozumiem Pana sytuację i niestety muszę zacząć od najważniejszej kwestii – roszczenia związane z rozwiązaniem umowy o pracę (w tym odwołanie od tzw. dyscyplinarnego zwolnienia) są bardzo krótkoterminowe. Na złożenie odwołania do sądu pracy są co do zasady 21 dni od doręczenia pisma. Skoro minęły już 3 lata, to zakwestionowanie samego zwolnienia dyscyplinarnego jest dziś praktycznie niemożliwe. To jednak nie oznacza, że każda droga jest zamknięta. Jeżeli rzeczywiście dochodziło do długotrwałego poniżania, wywierania presji, obraźliwych zachowań i pogorszenia stanu zdrowia, można rozważać sprawę w kierunku mobbingu lub naruszenia dóbr osobistych. W takich przypadkach możliwe jest dochodzenie zadośćuczynienia, ale tutaj pojawia się kwestia przedawnienia – co do zasady roszczenia tego typu przedawniają się po 3 latach od momentu, w którym dowiedział się Pan o szkodzie i osobie odpowiedzialnej. To oznacza, że również w tym zakresie sytuacja jest już na granicy lub po terminie, chyba że są argumenty, aby ten moment liczyć później (np. w związku z leczeniem i uświadomieniem sobie skutków). Kluczowe byłoby ustalenie, czy posiada Pan jakiekolwiek dowody: dokumentację medyczną (psychiatra), wiadomości, świadków, którzy potwierdzą sposób traktowania. Bez tego dochodzenie roszczeń będzie bardzo trudne. Niezależnie od powyższego, warto spojrzeć też praktycznie – sama „dyscyplinarka” nie zamyka Panu drogi do pracy i nie powinna być automatycznie ujawniana przyszłym pracodawcom poza świadectwem pracy. W wielu przypadkach możliwe jest przygotowanie spójnego wyjaśnienia tej sytuacji na rozmowach rekrutacyjnych, tak aby ograniczyć jej negatywny wpływ. Podsumowując – bezpośrednie podważenie zwolnienia po 3 latach nie jest już możliwe, ale ewentualnie można jeszcze przeanalizować wątek mobbingu lub naruszenia dóbr osobistych, o ile nie doszło do przedawnienia i są dowody. W praktyce wymaga to jednak dokładnej analizy dokumentów i okoliczności. Zapraszam do kontaktu. --- PS. Jeżeli są Państwo usatysfakcjonowani odpowiedzią, będę bardzo wdzięczny za pozostawienie krótkiej opinii na SpecPrawniku oraz w wizytówce Google: https://share.google/hf7saPPpyxKEx0Hi5 To pomaga innym osobom znaleźć rzetelną pomoc prawną. Z góry dziękuję. Adwokat Adrian Gajzler

Odpowiedź nr 1 z dnia 20 kwietnia 2026 11:36 Zmodyfikowano dnia: 20 kwietnia 2026 11:36 Obejrzało: 19 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.