Dochodzenie zadośćuczynienia za przymusowe opuszczenie mieszkania po wielu latach.

Pytanie z dnia 15 lutego

Czy osoba niepełnosprawna dorosła która została zmuszona przez ojca do napisania pisma że sam się wyprowadza a tak naprawdę została wyrzucona na bruk może dochodzić zadośćuczynienia po 23 latach od zajsciaa

Dzień dobry. 1. Co do zasady, roszczenia o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych przedawniają się z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednak w żadnym przypadku termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W opisanym przypadku, skoro od zdarzenia minęły 23 lata, roszczenie majątkowe (o zapłatę pieniędzy) co do zasady uległo przedawnieniu. Ojciec jako pozwany będzie mógł skutecznie podnieść zarzut przedawnienia przed sądem, co zazwyczaj skutkuje oddaleniem powództwa bez merytorycznego badania sprawy. 2. Natomiast jeżeli wyrzucenie na bruk było wynikiem przestępstwa (np. znęcania się lub porzucenia osoby nieporadnej), termin przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wynosi 20 lat od dnia popełnienia przestępstwa, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie. Niestety, nawet ten wydłużony termin w opisywanym przypadku (23 lata) już upłynął. 3. W polskim prawie istnieje jednak koncepcja nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 Kodeksu cywilnego). Sąd w wyjątkowych okolicznościach może uznać, że podniesienie zarzutu przedawnienia przez sprawcę jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Dotyczy to np. sytuacji, gdy osoba niepełnosprawna ze względu na swój stan zdrowia lub całkowitą zależność od sprawcy obiektywnie nie mogła wcześniej dochodzić swoich praw. Jest to jednak droga niezwykle trudna procesowo i rzadko stosowana przy tak znacznym przekroczeniu terminów. Z punktu widzenia przepisów o przedawnieniu, szanse na uzyskanie zadośćuczynienia po 23 latach są minimalne, chyba że udałoby się wykazać, iż bieg przedawnienia uległ zawieszeniu lub przerwaniu. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 1 z dnia 16 lutego 2026 11:54 Zmodyfikowano dnia: 16 lutego 2026 11:54 Obejrzało: 33 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Dzień dobry, niestety, ale nie widzę podstaw do zadośćuczynienia za taką sytuację. Przykro mi, ale nie widzę szans powodzenia na taką sprawę w sądzie - a zapewne trzeba by było wystąpić z powództwem, aby ojciec cokolwiek wypłacił, ponieważ sam z siebie na pewno nic by nie zrekompensował. R. pr. Elżbieta Walczak

Odpowiedź nr 2 z dnia 16 lutego 2026 17:18 Zmodyfikowano dnia: 16 lutego 2026 17:18 Obejrzało: 31 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.