Dochodzenie pieniędzy ze spadku przy braku dokumentów i nadużyciu pełnomocnictwa.
Pytanie z dnia 17 kwietnia
Nabyłem spadek po zmarłym ojcu. Ojciec nie znał się na finansach, więc jego pieniędzmi zarządzała ciotka - przekonała go do otworzenia konta i umieszczenia na nim oszczędności, następnie korzystając z pełnomocnictwa bankowego to konto zlikwidowała i przelała pieniądze na własne (dodatkowe, do tego celu). Potem latami wpłacała na nie jego emeryturę i wypłacała mu takie kwoty, jakie były mu potrzebne. Ciotka twierdzi, że żadnych kont nie było, ja nie mam żadnych dowodów, umów ,wyciągów - wszystko między nimi było ustalane ustnie. Czy w tej sytuacji wytoczenie ciotce procesu ma jakikolwiek sens?
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. Wytoczenie procesu w tej sytuacji może mieć sens, pod warunkiem, że uda się Panu uzyskać odpowiednie dowody z banków, co jako spadkobierca może Pan zrobić legalnie i bez udziału ciotki. Fakt, że ustalenia między ojcem a ciotką były ustne, nie oznacza, że operacje bankowe nie zostawiły śladu. 2. Należy podjąć następujące kroki: a) Jako spadkobierca (legitymujący się aktem poświadczenia dziedziczenia lub prawomocnym postanowieniem sądu o stwierdzeniu nabycia spadku) może Pan złożyć w dowolnym banku wniosek o przeszukanie systemu Ognivo. Pozwoli to odnaleźć wszystkie konta, które ojciec posiadał w jakiejkolwiek instytucji finansowej w Polsce, nawet te już zamknięte. b) Po odnalezieniu banku, w którym ojciec miał konto, należy zażądać pełnej historii operacji (banki przechowują je zazwyczaj do 10 lat). Z historii tej jasno wyniknie, czy i kiedy pieniądze zostały przelane na konto ciotki. Numer konta docelowego będzie decydującym dowodem w sądzie. c) Osoba działająca na podstawie pełnomocnictwa ma prawny obowiązek rozliczenia się z mocodawcą (ojcem) z podjętych czynności. Skoro ciotka zarządzała majątkiem ojca, po jego śmierci ten obowiązek rozliczenia zmienił swojego adresata na Pana jako spadkobiercę. Jeśli ciotka przelała pieniądze na swoje konto na zasadzie ich powierzenia, musi udowodnić, że je zwróciła lub wydała na potrzeby ojca (przedstawiając rachunki). d) Jeśli historia bankowa potwierdzi przelewy na konto ciotki, sprawa stanie się dość prostolinijna - może Pan wystąpić z powództwem o zwrot nienależnego świadczenia lub odszkodowanie z tytułu nienależytego wykonania zlecenia (po uprzednim wezwaniu ciotki do zapłaty w wyznaczonym terminie). Fakt, że ciotka twierdzi teraz, iż nie było żadnych kont, będzie działać na jej niekorzyść – jeśli w sądzie udowodni Pan, że konta istniały, jej wiarygodność zostanie całkowicie podważona. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Adrian Gajzler Adwokat
Prawnik od sporów prawnych w biznesie i w życiu prywatnym.
Kancelaria Adwokacka, Adrian Gajzler
Chłodna 22A lok. 9/10, 00-891 Warszawa
Dzień dobry, Sprawa jest trudna dowodowo, ale nie jest z góry przegrana. Jeżeli rzeczywiście ciotka dysponowała pełnomocnictwem i przeniosła środki na własne konto, to co do zasady powinna umieć wykazać, co stało się z pieniędzmi i na jakiej podstawie nimi rozporządzała. Samo twierdzenie, że „żadnych kont nie było”, przy jednoczesnym zarządzaniu finansami Pana ojca, budzi poważne wątpliwości. Kluczowe w tej sprawie będzie odtworzenie historii finansowej. Brak dokumentów po Pana stronie nie zamyka drogi – możliwe jest wystąpienie do banków o informacje dotyczące rachunków ojca, historii operacji oraz pełnomocnictw. Takie dane często pozwalają ustalić przepływy pieniędzy i stanowią podstawowy dowód w sprawie. W zależności od ustaleń możliwe są różne podstawy roszczeń, w tym żądanie zwrotu środków (np. jako bezpodstawne wzbogacenie lub rozliczenie z tytułu zarządzania cudzym majątkiem). W określonych sytuacjach można również rozważyć aspekt karny, jeżeli doszło do przywłaszczenia. Ryzykiem jest natomiast upływ czasu – część roszczeń może być przedawniona, a im więcej czasu minęło, tym trudniej o dowody. Dlatego kluczowe jest szybkie podjęcie działań i weryfikacja, czy banki dysponują jeszcze danymi. Podsumowując, wniesienie sprawy do sądu może mieć sens, ale dopiero po wstępnym ustaleniu faktów i zgromadzeniu materiału dowodowego – bez tego ryzyko przegranej jest wysokie. ---- PS. Jeżeli są Państwo usatysfakcjonowani odpowiedzią, będę bardzo wdzięczny za pozostawienie krótkiej opinii na SpecPrawniku oraz w wizytówce Google: https://share.google/hf7saPPpyxKEx0Hi5 To pomaga innym osobom znaleźć rzetelną pomoc prawną. Z góry dziękuję. Adwokat Adrian Gajzler
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


