Czy zabranie rzeczy z domu bez zgody właściciela to kradzież. Sprawa nieletniej córki.
Pytanie z dnia 23 maja
Mieszkamy w ........ Dolnym Śląsku, mamy dom na Pomorzu powiat Słupski. Moja córka mieszka w Bobrownikach jest w rodzinie zastępczej u dziadków, którzy mieszkają obok nas. W tym czasie byliśmy w Bobrownikach ze względu na spraw sądowe. Razem z partnerem życiowym i z naszym synem siedzieliśmy na ogródku widzieliśmy jak córka szła do naszego domu i wracając coś niosła w rękach myśleliśmy że ma coś dla nas albo chociaż dla brata ale nie przyszła do nas na ogródek. Jak wróciliśmy do domu po ok 3 godzinach to syn powiedział że została zabrana z jego pokoju klimatyzacja przenośna ścienna, którą partnera rodzice pożyczyli kiedy był partner sam w domu bo piec został zepsuty aby zagrzać chociaż trochę pokój syna. Czy to jest kradzież? Tym bardziej że bez naszego pozwolenia i pod naszą nieobecność córka bezkarnie weszła do naszego domu i zabrała tą klimatyzację nie informując nas że dziadkowie chcą ją spowrotem. Gdzie np. mogło jeszcze dojść do kradzieży pieniędzy z domu.Zaznaczę że dziadkowie jak i nasza córka czują się bezkarni i robią sobie co chcą uprzykrzając nam życie. Córka udaje dorosłą i skoro tak chce to powinna ponieść tego konsekwencje jako dorosła osoba tym bardziej że córka w październiku skończy 17 lat.I zastanawiam się czy tego faktu nie zgłosić na policję. Jaką powinnam podjąć decyzję? Nie ma nawet jak doradzić się Pani z CPR z którą mamy kontakt ale to było dzisiaj w piątek już po godzinach pracy tej Pani. Proszę o pomoc
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. W zaistniałej sytuacji zachowanie Pani córki oraz wspierających ją dziadków wyczerpuje znamiona czynu zabronionego, jednak ocena prawna i potencjalne konsekwencje muszą uwzględniać wiek dziewczynki oraz jej aktualny status w pieczy zastępczej. Formalnie, wejście do Pani domu pod nieobecność domowników bez Państwa wiedzy i zgody oraz zabór klimatyzatora stanowią naruszenie miru domowego oraz kradzież cudzej rzeczy ruchomej, nawet jeśli urządzenie zostało wcześniej pożyczone przez dziadków. Należy jednak stanowczo skorygować Pani przekonanie dotyczące odpowiedzialności córki jako osoby dorosłej. Mimo że w październiku ukończy ona siedemnaście lat, w momencie popełnienia tego czynu ma szesnaście lat, co oznacza, że w świetle polskiego prawa karnego jest osobą nieletnią i za przestępstwo kradzieży nie może odpowiadać przed sądem karnym na zasadach ogólnych. Ewentualne zgłoszenie sprawy na Policję nie doprowadzi do standardowego procesu karnego, lecz uruchomi procedurę na podstawie Ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, w ramach której Policja przekaże sprawę do sądu rodzinnego, a ten może zastosować wobec córki środki wychowawcze, takie jak upomnienie, ustanowienie nadzoru kuratora lub zobowiązanie do naprawienia szkody. 2. Decyzja o oficjalnym zawiadomieniu Policji powinna być podjęta ze świadomością, że zapoczątkuje to sprawę o demoralizację nieletniej, niemniej jednak, znacznie bardziej dotkliwym narzędziem prawnym w obecnej sytuacji może być oficjalne, pisemne powiadomienie o tym incydencie Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie (PCPR) oraz sędziego wydziału rodzinnego, który nadzoruje funkcjonowanie tej konkretnej pieczy zastępczej. Dziadkowie jako rodzina zastępcza mają ustawowy obowiązek sprawowania należytej pieczy i nadzoru nad małoletnią, a przyzwalanie na to, by nastolatka samowolnie wkraczała do cudzego domu i wynosiła mienie, stanowi rażące naruszenie ich obowiązków opiekuńczych. Zgłoszenie tego faktu koordynatorowi PCPR najprawdopodobniej wywoła natychmiastową procedurę kontrolną, co zmusi dziadków do zwrotu klimatyzatora oraz zmiany zachowania córki wobec Pani rodziny. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


