Czy sporadyczne wydatki ojca i kontakty z dziećmi wpływają na alimenty?.
Pytanie z dnia 19 marca
W czerwcu zeszłego roku wyprowadziłam się od męża z dwojka dzieci mąż przez ten czas aż do stycznia pobierał ma nie 800 plus nie dając ani złotówki od stycznia udało mi się wywalczyć 800 plus w lutym.zlozylam wniosek o alimenty mąż po otrzymaniu wnioski nagle przypomniał.sobie że ma dzieci czy jednorazowe zakupy butów i to że dziewczynki bywają u niego od czasu do czasu może działać na moją niekorzyść w sprawie o alimenty
Witam serdecznie. Nie, jednorazowe zakupy butów i sporadyczne wizyty dziewczynek u męża raczej nie zadziałają na Twoją niekorzyść w sprawie o alimenty – a już na pewno nie w znaczący sposób. Wręcz przeciwnie: długi okres (od czerwca do stycznia), w którym mąż pobierał 800+ i nie dawał Ci ani grosza, jest bardzo mocnym argumentem na Twoją korzyść. Dlaczego okazjonalne zakupy i wizyty nie zmienią wiele? Jednorazowe prezenty/zakupy (np. buty): Sądy traktują je jako dodatkową, doraźną pomoc, a nie zastępstwo regularnych alimentów. Nie możesz ich odliczyć od zasądzonej kwoty, a one same nie obniżają alimentów. Sąd patrzy na to, kto na co dzień pokrywa usprawiedliwione potrzeby dziecka (jedzenie, mieszkanie, szkoła, lekarz, ubrania na co dzień itp.). Ty jesteś rodzicem wiodącym – to Twoje wydatki są najważniejsze. Jednorazowe buty kupione „na pokaz” po otrzymaniu pozwu mają marginalne znaczenie. Podobne sprawy pokazują, że prezenty i sporadyczne zakupy nie wpływają na wysokość alimentów. Sporadyczne wizyty („bywają od czasu do czasu”): Kontakty z dzieckiem i alimenty to dwie zupełnie oddzielne sprawy. Brak kontaktów nie zwalnia z płacenia, a sporadyczne widzenia też nie dają podstawy do obniżki. Tylko przy bardzo częstych, jakościowych kontaktach + realnej opiece (prawie naprzemiennej) sąd czasem uznaje, że ojciec realizuje część obowiązku „osobistymi staraniami” i może nieznacznie obniżyć kwotę alimentów. „Od czasu do czasu” jest na to za mało. Dodatkowe ważne informacje. Nagłe „przypomnienie sobie o dzieciach” po wniosku. Sądy bardzo często widzą takie zachowania jako działanie na pokaz. Oceniają długoterminową postawę ojca (czyli te miesiące zero wsparcia), a nie kilka zakupów po pozwie. 800+ nie ma żadnego wpływu na wysokość alimentów (art. 135 § 3 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Nie jest wliczane ani do Twoich dochodów, ani nie obniża obowiązku ojca. To świadczenie „ekstra” na dziecko. Alimenty będą liczone głównie od daty złożenia wniosku (luty), ale w pozwie warto opisać cały wcześniejszy okres braku wsparcia – to wzmacnia Twoją pozycję. Co warto zrobić teraz? Zbierz wszystkie rachunki i zestawienie miesięcznych kosztów na dzieci (jedzenie, ubrania, buty, lekarz, szkoła/przedszkole, zajęcia, transport itp.). W pozwie opisz dokładnie sytuację od czerwca zeszłego roku (pobieranie 800+ przez męża + zero pomocy). Rozważ wniosek o zabezpieczenie alimentów na czas procesu (sąd może zasądzić tymczasową kwotę już na pierwszym posiedzeniu). Jeśli chcesz, mogę Ci podpowiedzieć, jak konkretnie opisać koszty w tabeli do pozwu albo co jeszcze warto dołączyć. Trzymam kciuki – masz bardzo dobrą pozycję! Pozdrawiam serdecznie. Adwokat Arkadiusz Malak Wszelkie informacje o Naszej Kancelarii znajdują się na stronie: www.adwokatmalak.com.pl
Podziękowałeś prawnikowi
Bernadetta Parusińska- Ulewicz Adwokat
Kancelaria Adwokacka Bernadetta Parusińska- Ulewicz
Gen. Z. Sadowskiego 8/40, 71-213 Szczecin
Dzień dobry, na wysokość alimentów wpływ mają uzasadnione potrzeby dzieci, Państwa możliwości zarobkowe oraz osobiste starania o wychowa i utrzymanie dzieci. Sąd więc będzie badał dokładnie Państwa sytuację oraz weryfikował stanowiska przedstawione w pismach i przedłożonych dowodach. Pozdrawiam adwokat Bernadetta Parusińska- Ulewicz adwokat@kancelariaulewicz.pl tel.: 663-182-634
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


