Czy sąd może zobowiązać matkę do osobistej opieki nad dzieckiem po rozwodzie?
Pytanie z dnia 14 września
Jestem po rozwodzie. Sąd przyznał mi opiekę nad 12-letnim synem, ale matka nie ma odebranych praw rodzicielskich i płaci 850 zł alimentów na dziecko. Od dnia rozwodu matka 2 razy skontaktowała się z synem telefonicznie, raz zaprosiła go na lody. Nie zabiera go na weekendy, a wyłączna opieka spoczywa na mnie. Czarę goryczy przelała sytuacja kiedy poprosiłem matkę aby zabrała chorego syna do lekarza, bo ja nie mogę urwać się z pracy. Odpowiedź brzmiała - ty masz przyznaną opiekę, więc się zajmuj, ja muszę pracować na alimenty. I koniec rozmowy. Nie mam rodzeństwa, a rodzice nie żyją. Znikąd nie mam pomocy, jestem zdany sam na siebie. Czy mogę sądownie uregulować teraz jakiś podział opieki nad synem aby matka włączyła się w tę opiekę? Ona za 850 zł po prostu kupiła sobie święty spokój, a ja nie mogę liczyć na jej pomoc zupełnie.
Angelika Sikora Radca prawny
Kancelaria Prawna CERTUS D. Bielski D. Sroka Radcowie Prawni Spółka Partnerska
Skwierzyńska 28/1a, 53-522 Wrocław
Rozumiem Pana sytuację. Choć sąd nie zmusi matki do aktywnej opieki, jej postawa i odmowa pomocy przy chorym synu to poważne zaniedbanie obowiązków rodzicielskich. Możemy dążyć do podwyższenia alimentów, argumentując, że jej minimalny wkład osobisty zwiększa Pana obciążenie finansowe. Taka zmiana orzeczenia jest możliwa. Zapraszam do kontaktu w celu poprowadzenia sprawy.
Podziękowałeś prawnikowi
Tomasz R. Weigt Adwokat
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz R. Weigt
Daszyńskiego 12/1, 59-700 Bolesławiec
Dzień dobry. 1. W polskim systemie prawnym nie ma możliwości przymuszenia rodzica do sprawowania bieżącej opieki nad dzieckiem wbrew jego woli. Sąd nie wprowadzi sztywnego podziału pieczy ani opieki naprzemiennej, ponieważ zgodnie z art. 58 § 1a Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego model ten wymaga zgodnego współdziałania obojga rodziców, a w orzecznictwie wyklucza się nakazywanie opieki osobie, która jej odmawia, gdyż godziłoby to w dobro małoletniego. Choć kontakty i piecza nad dzieckiem są formalnie nie tylko prawem, lecz i ustawowym obowiązkiem rodzica (art. 113 § 1 k.r.o.), to brak jest procedury egzekucyjnej, która mogłaby zmusić matkę do fizycznego zajęcia się synem, zabierania go na weekendy czy pójścia z nim do lekarza. 2. Fakt, że matka uchyla się od wszelkiej osobistej pieczy, otwiera Panu natomiast bezpośrednią drogę do wystąpienia z pozwem o istotne podwyższenie alimentów (art. 138 k.r.o.). Zgodnie z art. 135 § 2 k.r.o. wykonywanie obowiązku alimentacyjnego może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie dziecka. Skoro matka ogranicza się wyłącznie do przelewania 850 zł i w żaden sposób nie uczestniczy w trudach codziennego wychowania, chorobach czy logistyce życia 12-latka, cały ciężar starań niemajątkowych spoczywa na Panu. W takiej sytuacji sąd przerzuca na drugiego rodzica obowiązek pokrywania kosztów utrzymania syna w znacznie większym udziale finansowym – nierzadko obciążając rodzica nieangażującego się obowiązkiem pokrycia 70–80%, a w skrajnych przypadkach nawet 100% usprawiedliwionych, finansowych potrzeb dziecka. 3. Jeżeli postawa matki będzie trwać dłużej, powinien Pan również rozważyć złożenie do sądu rejonowego wniosku o pozbawienie jej władzy rodzicielskiej z powodu rażącego zaniedbywania obowiązków względem syna (art. 111 § 1 k.r.o.) lub o jej ograniczenie do określonych praw i obowiązków (art. 107 § 2 k.r.o.). Zabezpieczy to Pana przed możliwym paraliżem decyzyjnym przy formalnościach szkolnych, paszportowych czy procedurach medycznych wymagających zgody obojga rodziców. Utrata lub ograniczenie władzy rodzicielskiej nie zwalnia matki z obowiązku alimentacyjnego. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.

