Czy można żądać 25 000 zł zadośćuczynienia od pracodawcy za wypadek przy pracy?

Pytanie z dnia 10 września

W maju 2026 r. na hali ... uległem wypadkowi przy pracy. Współpracownik bez wymaganych uprawnień UDT i badań medycznych najechał na moją stopę wózkiem paletowym 770 kg. Kierownik zmiany świadomie dopuścił go do pracy, co potwierdza podpisany protokół powypadkowy (wskazano winę pracodawcy). Doznałem urazu miażdżeniowego stopy (kod S90.3), byłem na L4. Ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie za 1% uszczerbku. Wnoszę o wypłatę uzupełniającego zadośćuczynienia od firmy w kwocie 25 000 zł w ramach ugody pozasądowej. czy mam na to szanse by wygrać to i czy kwota taka może być wpisana (wiadomo nie dostane pełnego 25 tyś ale ponoć więcej wpisać znaczy lepiej w negocjacjach)

Dzień dobry. 1. Szanse na przypisanie pracodawcy odpowiedzialności co do zasady są wysokie, jednak dochodzona kwota 25 000 zł może być w realiach sądowych uznana za wygórowaną. Zasada odpowiedzialności pracodawcy nie budzi wątpliwości. Dopuszczenie do obsługi wózka pracownika bez uprawnień UDT i badań lekarskich stanowi rażące naruszenie przepisów BHP (art. 207 i art. 237³ Kodeksu pracy). Ustalenia zatwierdzonego protokołu powypadkowego wiążą pracodawcę i przesądzają o jego winie, co otwiera drogę do roszczeń cywilnoprawnych na podstawie art. 415 i art. 430 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 300 Kodeksu pracy. Świadczenia cywilne (w tym zadośćuczynienie za krzywdę, ból i cierpienie na podstawie art. 445 § 1 Kodeksu cywilnego) mają charakter uzupełniający i przysługują niezależnie od jednorazowego odszkodowania z ZUS. 2. Wpisanie kwoty 25 000 zł w przedsądowym wezwaniu lub propozycji ugodowej jest taktycznie dopuszczalne jako punkt wyjścia do negocjacj. Pracodawca oraz jego ubezpieczyciel OC z pewnością uznają tę sumę za zawyżoną, jednak na etapie pozasądowym wysokie żądanie nie generuje kosztów. Należy natomiast realnie oczekiwać kontroferty na poziomie niższym. Przy stwierdzonym 1% trwałego uszczerbku na zdrowiu i urazie o charakterze stłuczenia/zmiażdżenia tkanek miękkich, bez złamań i trwałych dysfunkcji motorycznych, sądy zasądzają zadośćuczynienia rzędu 3 000 – 10 000 zł. Ostateczna kwota zależy od długości zwolnienia lekarskiego, natężenia bólu oraz uciążliwości rekonwalescencji. 3. O ile w negocjacjach można operować kwotą 25 000 zł, o tyle skierowanie pozwu na taką sumę mogłoby być błędem procesowym. W przypadku uwzględnienia powództwa jedynie do kwoty np. 5 000 zł, proces będzie przegrany w 80%, co zgodnie z art. 100 Kodeksu postępowania cywilnego skutkować będzie obowiązkiem zwrotu pracodawcy kosztów zastępstwa procesowego w przeważającej części. Koszty te mogłyby wtedy niemal w całości skonsumować wygrane świadczenie. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208

Odpowiedź nr 1 z dnia 10 września 2026 13:10 Zmodyfikowano dnia: 10 września 2026 13:10 Obejrzało: 46 osób

Czy uznajesz odpowiedź za pomocną?

Nie udało się wysłać odpowiedzi.

Podziękowałeś prawnikowi

Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.