Zagrożenie utratą mieszkania u babci i trudna sytuacja życiowa wnuka.
Pytanie z dnia 25 lipca
Oto uzupełniona wersja:
Pisanie
Opis sytuacji życiowej i mieszkaniowej
Mam 32 lata i obecnie mieszkam z babcią. Pracuję 4 godziny dziennie i aktywnie poszukuję pracy na pełny etat (8 godzin), aby poprawić swoją sytuację finansową i w przyszłości móc się usamodzielnić.
Moja mama nie żyje. Ojciec przebywa za granicą i nie interesuje się mną ani nie udziela mi żadnego wsparcia. Nie mam możliwości zamieszkania z rodzicami ani liczenia na ich pomoc.
W ostatnim czasie do babci przyjechali jej synowie z zagranicy. Wywierają na mnie presję, abym złożył wniosek o rentę, twierdząc, że będę otrzymywał około 3 200 zł miesięcznie. Nie chcę ubiegać się o rentę, ponieważ chcę pracować i utrzymywać się z własnej pracy.
Jeden z synów babci powiedział mi, że jeśli nie złożę wniosku o rentę, zostanę wyrzucony z mieszkania. Obecnie nie stać mnie na wynajem własnego lokalu, dlatego sytuacja ta wywołuje u mnie duży stres i poczucie niepewności.
Bardzo zależy mi na znalezieniu pracy na pełny etat i stopniowym usamodzielnieniu się. Zwracam się z prośbą o pomoc i wsparcie w mojej trudnej sytuacji mieszkaniowej oraz życiowej.
Dzień dobry, Kluczowe pytanie to jaki ma Pan tytuł prawny do mieszkania babci, czy jest Pan tam zameldowany, i czy ktoś w ogóle jest właścicielem lub najemcą tego lokalu poza babcią. Jeśli mieszka Pan tam za zgodą babci, bez umowy najmu, to prawnie jest Pan tzw. użytkownikiem korzystającym z lokalu za jej przyzwoleniem, a synowie babci, nawet jeśli są jej dziećmi, nie mają żadnego prawa samodzielnie decydować o tym, kto ma opuścić mieszkanie, chyba że są współwłaścicielami i działają zgodnie z prawem. Sama groźba wyrzucenia nie ma mocy prawnej dopóki nie ma decyzji sądu, nikt nie może Pana eksmitować "z automatu", a samowolne działania typu zmiana zamków czy wyrzucenie rzeczy mogłyby być nawet podstawą do zgłoszenia na policję. Co do renty, nikt nie może Pana zmusić do złożenia takiego wniosku, decyzja o ubieganiu się o świadczenie zależy wyłącznie od Pana, a ewentualna presja rodziny nie ma tu żadnego znaczenia prawnego. Żeby ustalić Pana realną sytuację prawną wobec tego mieszkania i ewentualnie zabezpieczyć się na wypadek dalszych gróźb, potrzebuję znać więcej szczegółów, więc zachęcam do kontaktu. z wyrazami szacunku adw. Mateusz Dryja +48 535 343 210 mateusz.dryja@adwokatura.pl
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.



