Wady samochodu kupionego z komisu, niezgodność auta z ofertą i odmowa naprawy przez sprzedawcę
Pytanie z dnia 03 września
Dzień Dobry
Piszę z bardzo nietypowym problemem. Wraz z narzeczonym kupiliśmy samochód z komisu. Podczas rozmów padało dużo pytań oraz odpowiedzi, a z racji, że samochód był ponad 600 km od nas rozmowy były w formie telefonicznej a oględziny auta za pomocą rozmowy wideo. Pytaliśmy o stan pojazdu, to czy jest sprawy, o dokumenty i przede wszystkim o stan turbiny w samochodzie. Osoby pracujące w komisie powiedziały, że auto jest sprawne, turbina chodzi bez problemu. Zdecydowaliśmy się kupić samochód, który przyjechał do nas na lawecie 21.07.2026 w wieczornych godzinach. Pojazd sprowadzany bez tablic rejestracyjnych. W zamian komis zabierał nasz stary samochód w rozliczeniu. W międzyczasie gdy kierowca zadzwonił, że jedzie już z samochodem i ile mamy gotówki przygotować, okazało się że komis doliczył nam ponad 1000zł za wymianę rozrządu, filtrów oraz oleju w pojeździe ( owszem zamawialiśmy taką usługę, ponieważ na każdej rolce w mediach społecznościowych oraz na ogólnej stronie komisu, z którego kupowaliśmy samochód widniała informacja że wymiana jest za darmo). Po telefonie do komisu okazało się, że sama usługa jest za dramo ale za części się płaci po mimo, że nikt nas nie poinformował o tym wcześniej. W momęcie rozliczania się z kierowcą dopłaciliśmy żądaną kwotę za rzekome części, które zostały wymienione ale nie otrzymaliśmy od kierowcy żadnego dokumentu potwierdzającego, że usługa została wykonana a części wymienione. Okazało się, że kierowca nie otrzymał żadnego dokumentu ani pisemnej gwarancji ( komis na social mediach oraz stronie ma informacje o rocznej gwarancji na pojazdy) i kazał się zgłosić do komisu abyśmy napisali do nich wiadomość mailową. Tak uczyniliśmy. Bez odzewu, dzwoniliśmy wiele razy zbywano nas nie odbierano od nas telefonów, więc napisałam do komisu za pomocą mesangera o te dokumenty. Oczywiście komis, że musi to znaleźć, że dośle do dnia dzisiejszego dokumenty się nie znalazły. Po rejestracji pojazdu odbyliśmy prawdziwą dłuższa jazdę testową samochodu z było to 1 sierpnia ( rejestracja przypadła nam na 31.07.2026). Podczas jazdy pojawił nam się komunikat że jest problem z pojazdem i mamy skontaktować się z serwisem. Wiadomość od razu została zgłoszona do komisu wraz z filmikiem ilustrującym zaistniały problem. Komis odpowiedział, że mamy przejechać 500km i sprawdzić wszystko bo może to być spalona żarówka. Nie dawało nam to spokoju i pojechaliśmy 3 sierpnia do mechanika podłączyć samochód pod komputer i zobaczyć co mu dolega. Okazało się że jest to problem z turbiną w samochodzie. Informację wysłałam do komisu z pytaniem co w zaistniałej sytuacji robimy, ponieważ auto jest nie sprawne. Wysłałam zdjęcie z komputera mechanika z kodem błędu. Oczywiście komis zwlekał, kazał czekać cały czas badał rzekomo sprawę. Telefony, które wykonywaliśmy do komisu kończyły się odrzuceniem połączeń, wiadomości które pisaliśmy bywały bez odzewu albo odzew był na zasadzie mydlenia oczu. W międzyczasie okazało się że samochód jest niezgodny z opisem w ofercie, ponieważ w ofercie przebieg był podany niższy niż w momęcie gdy przyjechał do nas gdzie już na dokumentach poświadczających przegląd (dokument otrzymaliśmy razem z samochodem ) był wyższy. Pojazd miał dużo braków np zestaw blothoo, doświetlenie zakrętów, czy lampy ksenowe w ofercie było wypisane, że posiada a w rzeczywistości nie posiadał. Zgłosiłam to do komisu jak i fakt że drzwi od pasażera z przodu nie zamykają się z pilota ( nie żądałam naprawy ponieważ zdiagnozowaliśmy to późno a nie od razu przy zakupie auta, było ciemno i późno gdy auto przyjechało a my byliśmy po pogrzebie co nie stety ale było dla nas bardzo męczące). Nalegaliśmy aby komis dosłał dokumenty i naprawił pojazd. W dniu wczorajszym to jest 02.09.2026 komis prosił o kontakt z nami, ponieważ nie mogli się dodzwonić ( zadzwonili do narzeczonego a że miał 1 zmianę w pracy nie odebrał do mnie mimo że mieli numer nie zadzwonili) . Narzeczony oddzwonił do nich i pracownik komisu poinformował go, że jesteśmy bardzo roszczeniowi w stosunku do opla, którego kupiliśmy i okazało się, że auto które kupili od nas ( marka peughot) na podstawie umowy kupna- sprzedaży, został sprzedany i okazało się, że w samochodzie tym pływa zawieszenie, że rozrząd przeskoczył i jeśli my mamy roszczenia wobec komisu to oni będą mieli w stosunku do Peuhgota którego kupili od nas. My sprzedawaliśmy samochód w naszym mniemaniu sprawny, nie było z autem problemów udostępniliśmy możliwość jazdy próbnej kierowcy, który wjeżdżał na lawetę. Nic nie stukało nie pukało a silnik chodził normalnie, płynnie, My opcji nie mieliśmy przetestować w pełni kupionego Opla, ponieważ nie posiał tablic rejestracyjnych co uniemożliwiało dalsze jazdy ale gdy tylko pojawi się problem zgłosiliśmy to. Komis miał możliwość sprawdzić pojazd, który od nas kupił ponieważ były tablice, było paliwo i była możliwość. Kierowca lawety wsiadł do pojazdu odpalił i patrzył słyszał jak silnik chodzi, wjechał autem na lawetę a komis parę dni później wystawił zdjęcia peughota na sprzedaż. Nie otrzymaliśmy żadnej oficjalnej informacji, o wadach peughota wcześniej dopiero wczoraj w rozmowie telefonicznej.
My nie otrzymaliśmy ani gwarancji na auto ani potwierdzenia wykonania usługi, faktur za części kompletnie nic po mimo, że od samego początku o to prosiliśmy.
Komis nie chce naprawić pojazdu, ani zwrócić za naprawę nie wiemy co robić, ponieważ jedyne rozwiązanie jakie dali to my odstępujemy o roszczeń za naprawę opla a oni nie żądają zwrotu kosztów za naprawę peughota.
Proszę o informację co możemy zrobić w tym temacie ? Czy faktycznie komis morze po takim czasie żądać od nas zwrotu za naprawę peughita, który sprzedali i który od nas pojechał jako pojazd sprawny ? Jakie mamy rozwiązania w tym momęcie?
Nie stać nas teraz na prawnika i nie wiemy co zrobić. Naprawa opla może być od 400 zł do 5000zł na co też na chwilę obecną nie posiadamy wolnych środków i będziemy musieli pożyczyć od rodziców.
Proszę o jakie kolwiek informacje w tej sprawie. Posiadam zrzuty ekranu z oferty, wiadomości wysłanych na mesangerze.
Za każdą informację bardzo dziękujemy.
Pozdrawiam
Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.


