Porada w sprawie mieszkania.

Pytanie z dnia 20 lipca

Witam. Muszę zacząć od początku, w poprzednim roku w maju spalił się nam doszczętnie dom w wyniku pożaru, właścicielem domu jest moja mama (74 lat) , ja jestem synem (29 lat). Ja syn właścicielki domu, pracowałem rok czasu przed pożarem i w trakcie pożaru byłem i pracowałem za granicą. W środku nocy zadzwoniła do mnie mama że dom się pali. W ciągu 15 min wyjechałem z Holandii do domu i wróciłem na stałe. Moja mama dostała mieszkanie socjalne z gminy w którym mieszka tymczasowo. Problem jest taki że gmina mówi że mi i mojej żonie,( ślub wziolem z moją żoną po pożarze, w kwietniu tego roku). Gmina mówi że mi i mojej żonie mieszkanie się nie należy bo byłem w czasie pożaru za granicą.Prosze powiedzieć jak to jest że mi mieszkanie się nie należy?. Mieszkam z żoną teraz u teściów. Mama osobno. Czy to że byłem z żoną podczas pożaru za granicą, wyklucza nas z tego wszystkiego żeby dać nam pokój, mieszkanie, cokolwiek?. W domu byłem zameldowany tylko ja mama i tata (77lat). Tata zmarł w święta. Proszę o odpowiedź. Adam
Proszę o pomoc

Tutaj pojawią się odpowiedzi od prawników


Chcę dodać odpowiedź

Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.