Monitoring sąsiada skierowany na prywatną posesję i okna. Ochrona prywatności i możliwe działania.
Pytanie z dnia 19 kwietnia
Dzień dobry, mam sąsiada, będącego członkiem Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej. Opętany jest mania montowania kamer. Pojawiły się one także na jego garażu, na kazdej z czterech stron, zaraz obok jego garażu, jest mój. Jestem z nim skonfliktowana z uwagi na to, ze swego czasu pomagałam w dokarmianiu kotów wolnozyjących, dla których już znalazłam dom. Kamery z jego garażu były skierowane na mnie, na mój podjazd, kiedy pojawiam się za garażem kamera "idzie" za mną. Garaże stają vis a vis kamienicy, dlatego jego kamery obejmują poza wejściem do budynku, również okna. Mało tego na każdym piętrze, poza moim co udało się wywalczyć, kamery obejmuja drzwi wejściowe Dzielnicowy twierdzi, że sąsiad nagrywać może, tylko nie upubliczniać. Zupełnie sprzeczne informacje mam czytając prawnicze strony intrnetowe. Proszę o poradę co mogę zrobić, bo to jak jakiś "Big Brother" i życie w ten sposób mnie wykańcza. Uważam, że nikt nie ma prawa do takich bezpodstawnych naruszeń prywatności i nie powinien być bezkarny.
Adrian Gajzler Adwokat
Prawnik od sporów prawnych w biznesie i w życiu prywatnym.
Kancelaria Adwokacka, Adrian Gajzler
Chłodna 22A lok. 9/10, 00-891 Warszawa
Dzień dobry, To, co przekazał dzielnicowy, jest niestety zbyt dużym uproszczeniem. Nagrywanie przez osobę prywatną nie jest „dozwolone bez ograniczeń” – kluczowe jest to, co dokładnie obejmują kamery i czy naruszają prywatność innych osób. W Pani sytuacji widać kilka istotnych problemów: Po pierwsze, właściciel może co do zasady monitorować swoją własną nieruchomość (np. garaż), ale kamery nie powinny obejmować przestrzeni należącej do innych osób ani miejsc, gdzie inni mają uzasadnione oczekiwanie prywatności (np. wejścia do mieszkań, okna, czy bezpośrednio cudzy garaż). Po drugie, jeżeli kamera „śledzi” Pani ruch, obejmuje Pani podjazd lub okolice garażu, to może to stanowić naruszenie dóbr osobistych (prywatności), a w określonych sytuacjach także przetwarzanie danych osobowych bez podstawy prawnej (RODO). Po trzecie, jeżeli monitoring obejmuje części wspólne budynku (klatki, wejścia), to nie może być instalowany samowolnie przez jednego mieszkańca, tylko wymaga decyzji wspólnoty i spełnienia określonych zasad (cel, zakres, informacja o monitoringu itd.). W praktyce ma Pani kilka możliwych kroków: Może Pani wezwać sąsiada pisemnie do zmiany ustawienia kamer tak, aby nie obejmowały Pani przestrzeni i okien. Warto to zrobić formalnie, żeby mieć dowód. Może Pani zgłosić sprawę do zarządu wspólnoty – szczególnie w zakresie kamer obejmujących części wspólne. Może Pani złożyć skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – jeśli monitoring obejmuje Panią i odbywa się bez podstawy prawnej. Niezależnie od tego przysługuje Pani droga cywilna – może Pani żądać zaniechania naruszeń i ewentualnie zadośćuczynienia za naruszenie prywatności. Podsumowując, sąsiad nie ma prawa prowadzić takiego „totalnego monitoringu”, który obejmuje innych mieszkańców i ich przestrzeń. W opisanym stanie sprawy są podstawy do działania i warto je podjąć, bo takie sytuacje często kończą się dopiero po zdecydowanej reakcji. -- PS. Jeżeli są Państwo usatysfakcjonowani odpowiedzią, będę bardzo wdzięczny za pozostawienie krótkiej opinii na SpecPrawniku oraz w wizytówce Google: https://share.google/hf7saPPpyxKEx0Hi5 To pomaga innym osobom znaleźć rzetelną pomoc prawną. Z góry dziękuję. Adwokat Adrian Gajzler
Podziękowałeś prawnikowi
Chcę dodać odpowiedź
Jeśli jesteś prawnikiem
zaloguj się by odpowiedzieć temu
klientowi
Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem
poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś.
