Wyszukani prawnicy na mapie:

Zwiń filtry

Filtruj wg nastepujących kryteriów

Sprawy prywatne

Sprawy firmowe

Wyniki wyszukiwania: znaleziono 5117 ofert

Filtruj wg kryteriów

Legal Networks Sp. z o.o.

Nagórskiego 3, 60-408 Poznań

  • Odpowiedzi na pytania

Dzień dobry. Kupując samochód sprzedający upewniał nas, że ubezpieczenie jest opłacone za cały rok. Okazało się, że nie było. Dostaliśmy od niego druczek z ubezpieczenia, ale za rok 2021/2022. Płatność na drugą ratę przypadała na styczeń, 27 marca dostaliśmy pismo z ubezpieczalni o tym, że mamy zapłacić. Sprzedający zgłosił sprzedaż dopiero 24 marca, a według prawa ma na to 14 dni, czyli powinno mieć to miejsce na końcu grudnia/początek stycznia. Ubezpieczalnia koszty zrzuciła na nas. Proszę o informację, jakie pismo należy wysłać do nich, aby to sprzedający poniósł koszty ubezpieczenia za te 3 miesiące. Kupiliśmy auto od młodego kierowcy, kwota jest kolosalna, bo za takie pieniądze ubezpieczenie mam opłacone za rok.

W sytuacji, w której sprzedający nie dopełnił swojego obowiązku informowania zarówno ubezpieczyciela, jak i nabywcy o opłaceniu ubezpieczenia, warto rozważyć podjęcie kilku kroków: Skontaktuj się ze sprzedającym i wyjaśnij sytuację, żądając zwrotu kosztów poniesionych za ubezpieczenie za te 3 miesiące. Możesz również poinformować go, że jeśli nie dojdzie do porozumienia, będziesz zmuszony podjąć dalsze kroki prawne. Napisz pismo do ubezpieczalni, wyjaśniając sytuację i przedstawiając dowody na to, że sprzedający zobowiązał się do opłacenia ubezpieczenia za cały rok. Dołącz kopię umowy kupna-sprzedaży oraz innych dokumentów potwierdzających, że sprzedający zobowiązał się do opłacenia ubezpieczenia (np. korespondencję mailową czy SMS-ową). Poproś ubezpieczalnię o ponowne rozważenie swojej decyzji i przeniesienie kosztów na sprzedającego. Jeśli ubezpieczalnia nie zmieni swojej decyzji, a sprzedający nie zgodzi się na zwrot kosztów, możesz rozważyć skorzystanie z usług radcy prawnego lub adwokata w celu uzyskania porady prawnej i ewentualnego dochodzenia roszczeń od sprzedającego. Pamiętaj jednak, że każda sytuacja jest inna i powyższe wskazówki nie gwarantują sukcesu. Warto jednak próbować wyjaśnić sytuację zarówno ze sprzedającym, jak i z ubezpieczalnią, aby dojść do rozwiązania korzystnego dla wszystkich stron. Możemy wskazać Ci właściwego prawnika, jeśli zdecydujesz się na dalszą pomoc prawną. Pozdrawiamy

Posiadam leasing na samochód dostawczy od ponad roku. Za ten leasing płaci znajomy który nie mógł wziąć tego leasingu i on z niego korzysta płacąc ze swojego konta ale ciągle mam przysyłane info o zaległości i ewentualnym przygotowaniu zakończenia umowy leasingu. W międzyczasie kontakt z tym znajomym się zepsuł a jego syn miał przejąć leasing i niestety tego nie zrobił i nie widać ku temu chęci. Dodatkowo oddaje mu w takiej umowie słownej co miesiąc 500 zł bo mojej rodzinie pożyczył pieniądze i do lipca ten pieniądze będą spłacone ale zaczął mi grozić oraz mojej rodzinie różnymi tekstami za to że nie oddałem mu 1200 zł które od niego pożyczyłem jakiś czas temu. Nie jest łatwo na co dzień ponieważ obawiam się o rodzinę będąc w Niemczech w pracy. Czy mozna się zabezpieczyć jakoś prawnie, odebrać mu przedmiot leasingu oraz ewentualnie rozliczyć te umowę leasingu bo auto jest mu potrzebne do działalności budowlanej, wozi w nim pracowników oraz narzędzia

Dzień dobry. Poniżej kilka porad: Zgłoś sytuację firmie leasingowej: Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, warto skontaktować się z firmą leasingową i wyjaśnić im sytuację. Informując ich o zaległościach w płatnościach i obawach dotyczących zakończenia umowy leasingowej, można otrzymać pomoc w rozwiązaniu problemu. Przekaż sprawę prawnikowi: Skonsultuj się z prawnikiem specjalizującym się w prawie cywilnym lub prawie kontraktów, który pomoże Ci zrozumieć Twoje prawa i zobowiązania wynikające z umowy leasingowej oraz umowy słownej z przyjacielem. Zgromadź dokumentację: Zbierz wszystkie dokumenty związane z umową leasingową, umową słowną i wszelkimi transakcjami finansowymi związanych z tymi umowami. Będą one niezbędne dla Twojego prawnika, aby ocenić sytuację i doradzić Ci, co robić dalej. Weź pod uwagę możliwość zerwania umowy leasingowej: W zależności od treści umowy leasingowej oraz ewentualnych zaległości w płatnościach, może być możliwe jej zakończenie. W takim przypadku samochód będzie musiał być zwrócony do firmy leasingowej. Twój prawnik może pomóc Ci w ocenie, czy jest to realna opcja w Twojej sytuacji. Rozważ mediację: Jeśli relacje ze znajomym są nadal możliwe do naprawienia, mediacja może być pomocna w rozwiązaniu konfliktu. Mediator może pomóc obu stronom dojść do porozumienia w sprawie spłaty długów, zabezpieczenia samochodu i ewentualnego zakończenia umowy leasingowej. Ważne jest, aby jak najszybciej podjąć działania w celu rozwiązania sytuacji, aby uniknąć dalszych zaległości w płatnościach i potencjalnych problemów związanych z umową leasingową. Skonsultowanie się z prawnikiem będzie niezbędne w celu otrzymania specyficznych porad prawnych dotyczących Twojej sytuacji. Możemy wskazać Ci właściwego prawnika, jeśli zdecydujesz się na dalszą pomoc prawną. Pozdrawiamy

Co mogę zrobić w sytuacji, kiedy lekarz stomatolog wykonał nieprawidłowe leczenie zęba (i to nie jeden raz)? Mianowicie chodzi o to, że ząb niedługo po założeniu plomby (po ok. tygodniu) zaczyna boleć i konieczna jest kolejna wizyta - naprawcza, którą stomatolog zobowiązuje się bezpłatnie wykonać w ramach gwarancji. Po ok. 3 miesiącach od tej wizyty ząb zaczyna ponownie boleć, co oznacza następną wizytę i poprawę "poprawy". Dodatkowo, inne 3 zęby również zostały źle wyleczone. Po zaledwie paru dniach od założenia plomby, inny ząb zaczyna boleć. Najprawdopodobniej przez rozszczelnienie się plomby. Kolejny jest źle wygładzony, przez co na szkliwie są bruzdy i tworzą się plamy. Stomatolog ponownie wygładza zęba, ale problem jaki był, taki jest. I na koniec, ząb leczony kanałowo ok. 3 miesięcy temu również zaczyna boleć. Dodam, że pierwszy raz spotkałam się z sytuacją, kiedy stomatolog po dwa, trzy razy poprawia te same zęby. Wcześniej korzystałam z usług innego dentysty i nigdy takie sytuacje nie miały miejsca. Również były wykonywane leczenia kanałowe. W związku z tą sytuacją, czy mogę domagać się zadośćuczynienia od stomatologa? Najbardziej zależałoby mi na zobowiązaniu się przez tego dentystę do pokrycia poniesionych przeze mnie kosztów naprawy nieprawidłowo leczonych zębów, już w innym gabinecie. Ten dentysta proponuje bezpłatną kolejną naprawę... Ale ja wolałabym już nie ryzykować u niego, aby nie musieć wykonywać tych "poprawek" po pięć, sześć razy, bo to nie ma najmniejszego sensu. Co w takiej sytuacji mogę zrobić? Będę wdzięczna za odpowiedź.

sytuacji, gdy uważasz, że lekarz dentysta wykonał nieprawidłowe leczenie, istnieje kilka opcji, które możesz podjąć: Możesz spróbować porozmawiać z dentystą o swoich problemach. Wyjaśnij mu, że nie jesteś zadowolona z jakości jego pracy i poproś o zwrot kosztów leczenia. Jeśli dentysta nie będzie skłonny do współpracy, możesz złożyć na niego skargę do Rzecznika Praw Pacjenta. Zgłoś sprawę do izby lekarskiej: Izba Lekarska dysponuje uprawnieniami do prowadzenia postępowania dyscyplinarnego wobec lekarzy, którzy mogli naruszyć zasady etyki i deontologii zawodu. Zgłoś sprawę do NFZ: Jeśli leczenie było refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, możesz zgłosić problem do tej instytucji. Zasięgnij porady prawnej: Skonsultuj się z prawnikiem, aby dowiedzieć się, jakie masz prawa i czy możesz ubiegać się o odszkodowanie za nieprawidłowe leczenie. Możliwe, że będziesz musiała zgromadzić dokumentację medyczną i dowody nieprawidłowego leczenia. Zasięgnij drugiej opinii: Jeżeli to możliwe, skonsultuj się z innym dentystą lub specjalistą, aby uzyskać drugą opinię na temat swojego stanu. Jeśli drugi lekarz potwierdzi, że pierwsze leczenie było nieprawidłowe, może to pomóc Ci w ewentualnym procesie prawnym. Rozważ skierowanie sprawy do sądu: Jeśli wszystko inne zawiedzie, możesz rozważyć wniesienie sprawy do sądu. Zwróć się do prawnika specjalizującego się w prawie medycznym, aby dowiedzieć się, jakie są Twoje opcje. Pozdrawiamy

Witam. W 2012 roku znajomy mojej mamy postawił za jej zgodą duży kontener morski na jej działce. Mieli się dogadać co do kwoty za jaką ten kontener może tam stać. W przeciągu trzech lat nie było z nim kontaktu aż w końcu zadzwonił i powiedział że skoro nie płacił w tym czasie nic to mama może sobie ten kontener użytkować. Od tamtego momentu przez około 8 lat wogole nie było z nim kontaktu. W zeszłym roku mama sprzedała ten kontener bo chciała zrobić miejsce na swojej działce. Po tym jak go sprzedała ów znajomy nagle przyjechał i zarządzał wyjaśnień gdzie jest jego własność i jakim prawem mama go sprzedała ponieważ on sprzedał go półtora roku wcześniej tylko nowy właściciel nie miał go jak przetransportować a on mu pozwolił żeby tam stał. Kilka razy nachodzili mamę i grozili jej sądem i prokuratorem i zarządali 5000 tysięcy złotych. Nie wiem co w takiej sprawie można zrobić gdyż mama nie ma takich pieniędzy żeby to zapłacić.

Dzień Dobry! Oto kilka kwestii do rozważenia: Dowody: Ważne jest, aby zbierać i zachować wszelkie dowody dotyczące sprawy, takie jak wiadomości e-mail, wiadomości tekstowe, notatki z rozmów telefonicznych, umowy pisemne, itp. Umowa: Spróbuj zrozumieć, czy istniała jakakolwiek formalna umowa (pisemna lub ustna) między Twoją matką a znajomym, która obejmuje warunki użytkowania kontenera. Błąd w dobrej wierze: W przypadku braku umowy lub niejasnych warunków, możliwe jest, że Twoja mama sprzedała kontener w dobrej wierze, myśląc, że stał się jej własnością po tylu latach. Przedawnienie: Ważne jest również, aby sprawdzić, czy żądania znajomego nie uległy przedawnieniu. W Polsce, przedawnienie roszczeń cywilnych wynosi zazwyczaj 3 lata (max 6 lat) od momentu, gdy osoba dowiedziała się o naruszeniu swoich praw. Porozmawiaj z prawnikiem: Jak wspomniałem wcześniej, najlepszym rozwiązaniem byłoby skonsultowanie się z prawnikiem specjalizującym się w prawie cywilnym, który może pomóc w ocenie sytuacji i doradzić, jak postępować dalej. Negocjacje: W przypadku, gdyby okazało się, że mama rzeczywiście sprzedała kontener bez prawnych podstaw, warto spróbować negocjować z drugą stroną w celu osiągnięcia kompromisu dotyczącego ewentualnej rekompensaty. Możliwe jest również, że znajomy będzie skłonny wyjaśnić sytuację i zawrzeć ugodę bez konieczności wnoszenia sprawy do sądu. Ostatecznie, ważne jest, aby poznać swoje prawa i zasięgnąć porady prawnej, aby móc właściwie postępować w tej sytuacji. Możesz jeszcze skorzystać z nieodpłatnej porady prawnej w stacjonarnych punktach w ramach dyżurów organizowanych przez izby adwokackie i radcowskie: Umów się na stronie: https://zapisy-np.ms.gov.pl/ Możemy wskazać Ci właściwego prawnika, jeśli zdecydujesz się na dalszą pomoc prawną. Pozdrawiamy

Kancelaria Adwokacka Adwokat Patryk Ferenc

al. Jana Pawła II 61/94, 01-031 Warszawa

Kancelaria Adwokacka Adwokat Marek Jaroch

Krakowska 5/602, 15-875 Białystok

Mystki Rzym 36, 18-200 Wysokie Mazowieckie

Kancelaria Adwokacka Adwokat Marek Maślanka

Jana Kilińskiego 26, 40-062 Katowice

Igor Klimkowski

Kościuszki 40 lok. 10, 90-427 Łódź

Kościuszki 40 lok. 10, 90-427 Łódź

Triconsult Jakub Mielcarek Radcowie Prawni i Adwokaci

Piękna 24/26a, 00-549 Warszawa

1 Maja 17, 78-300 Świdwin

Lewandowski Gradek Lewandowska sp partnerska radców prawnych

Mokotowska 41 lok. 2B, 00-551 Warszawa

Kancelaria Adwokacka Adwokat Kamil Wasilewski

Grunwaldzka 517 C/29, 62-064 Poznań

Kancelaria Adwokacka Adwokat Dominika Bołądź

Grudziądzka 159A, 87-100 Toruń

Kancelaria Radcy Prawnego Bartosz Tomczuk

Aleja Wolności 10/3, 62-800 Kalisz

Wróć na górę