Ustawa frankowa upraszcza potrącenie – jedno postępowanie, pełne rozliczenie
Przyjęta przez rząd „ustawa frankowa” wprowadza pakiet czysto procesowych ułatwień dotyczących zarzutu potrącenia. Celem jest szybkie i kompletne rozliczenie roszczeń banku i konsumenta w jednym procesie, bez konieczności wytaczania dodatkowych spraw.
Co się zmienia?
Termin na zgłoszenie potrącenia – aż do końca apelacji
Zarzut potrącenia będzie można podnieść aż do zamknięcia rozprawy w II instancji . Gdy sprawę rozpoznaje sąd na posiedzeniu niejawnym – do chwili wydania wyroku przez sąd odwoławczy. To odejście od dotychczasowych, sztywnych terminów (przy wdaniu się w spór albo 2 tygodnie od wymagalności wierzytelności).
Nowa reguła obejmie także sprawy już w toku (przepis przejściowy), dzięki czemu możliwe będzie rozliczenie w zawisłych procesach, mimo że wcześniejsze terminy już minęły.
Zniesienie ograniczeń z art. 203¹ §1–2 k.p.c.
W sprawach frankowych nie stosuje się przedmiotowych i czasowych barier procesowych dla potrącenia wynikających z tych przepisów. Ma to zlikwidować praktyczny strach stron – zwłaszcza pozwanych banków – przed podnoszeniem potrącenia i popychanie ich do wytaczania osobnych powództw.
Forma i doręczenia – porządek i szybkość
Pozostaje wymóg, by potrącenie zgłosić w piśmie procesowym (jak pozew, ale bez opłat). Pisma zawierające zarzut potrącenia doręczają sobie bezpośrednio zawodowi pełnomocnicy (z wyjątkami ustawowymi). To przyspiesza obieg dokumentów.
Koszty – tarcza dla konsumentów
Jeżeli bank złoży w toku sprawy oświadczenie o potrąceniu i konsument nie kwestionuje go co do zasady , koszty procesu w części odpowiadającej skutecznemu potrąceniu obciążą bank . Konsument może nadal spierać się co do wysokości, bez ryzyka utraty tej ochrony.
Analogiczna zasada dotyczy sytuacji, gdy konsument cofa pozew wskutek potrącenia – wówczas rozliczenie kosztów również uwzględni tę ochronę. Takie same reguły przewidziano dla spraw w toku .
Dlaczego to ważne?
- Jedno postępowanie zamiast dwóch – bank i konsument rozliczają wzajemne należności w tym samym procesie.
- Mniej nowych spraw w sądach – potrącenie zastępuje odrębne pozwy o wierzytelności wzajemne.
- Większa pewność po stronie konsumenta – eliminuje się „drugi front” i stan niepewności, czy i kiedy zapadnie wyrok w sprawie roszczeń banku.
- Spójność ze standardem TSUE – rozwiązania realizują kierunek z wyroku C-396/24 Lubreczlik , zgodnie z którym nie można żądać od konsumenta zwrotu całego nominalnego kapitału bez uwzględnienia dokonanych spłat.
Dla kogo i jak?
Z zarzutu potrącenia na nowych zasadach skorzystają obie strony – i bank, i kredytobiorca – ale konstrukcja kosztowa oraz szerokie okno czasowe mają w praktyce chronić konsumenta i zachęcać do pełnego rozliczenia bez mnożenia postępowań.
Obecnie projektem zajmie się Sejm. Nowe przepisy mają wejść w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.