Rzecznik Praw Obywatelskich krytykuje rozwiązania o kosztach procesu przyjęte w projekcie ustawy frankowej
Projekt tzw. ustawy frankowej (nr UD184, a następnie druk sejmowy nr 1758) ma przyspieszyć rozpoznawanie sporów dotyczących umów powiązanych z CHF. Wśród projektowanych narzędzi znalazły się rozwiązania stricte finansowe: zmiany w zakresie zwrotów opłat sądowych oraz konstrukcji kosztów postępowania. Rzecznik Praw Obywatelskich ostrzega jednak, że część propozycji – zamiast działać mobilizująco na strony – może w praktyce osłabiać prokonsumencki efekt dyrektywy 93/13 i budzić wątpliwości z perspektywy zasady sprawiedliwości społecznej.
Zwrot połowy opłaty z urzędu – i to także bankom
Jeden z zarzutów Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczy mechanizmu z art. 15 projektu: jeżeli strona cofnie pozew albo środek zaskarżenia w terminie 6 miesięcy od wejścia ustawy w życie, ma jej przysługiwać zwrot połowy opłaty , mimo że według reguł ogólnych – na tym etapie – zwrot opłaty sądowej często już nie przysługuje.
Kluczowe jest jednak to, jak rozwiązanie ma działać w praktyce: sądy miałyby zwracać połowę opłaty z urzędu, bez dodatkowych wniosków , a więc automatycznie – i nie tylko konsumentom. RPO wskazuje wprost, że w takim modelu „beneficjentem” mogą być banki: przy cofnięciu pozwu lub środka zaskarżenia w przewidzianym oknie czasowym otrzymają one połowę uiszczonej opłaty.
Rzecznik podkreśla, że stawka nie jest symboliczna. W sprawach wnoszonych przez przedsiębiorców opłata sądowa może wynosić 5% wartości przedmiotu sporu albo zaskarżenia, co czyni zwrot połowy opłaty sądowej realnym bodźcem ekonomicznym.
W ocenie RPO rodzi to pytanie o aksjologię projektu: czy państwo powinno rekompensować koszty procesowe instytucjom, które – w sporach frankowych – często bronią umów zawierających nieuczciwe warunki? Rzecznik sygnalizuje wątpliwość, czy przepisowi nie sprzeciwia się zasada sprawiedliwości społecznej oraz tzw. skutek zniechęcający wynikający z art. 6 i 7 dyrektywy 93/13.
Dlatego w stanowisku do Sejmu RPO formułuje jednoznaczną rekomendację: zawęzić stosowanie przepisu o zwrocie opłaty wyłącznie do konsumentów.
Koszty na etapie kasacji: „powtórny przedsąd” i brak zwrotu 3/4 opłaty
Drugi obszar uwag RPO dotyczy projektowanego w ustawie frankowej tzw. „powtórnego przedsądu” (art. 23). Projekt zakłada, że w sprawach, w których skarga kasacyjna została już przyjęta do rozpoznania przed wejściem ustawy, Sąd Najwyższy mógłby ponownie ocenić przesłanki jej rozpoznania i odmówić przyjęcia, jeżeli „zdezaktualizowały się” zagadnienia prawne lub rozbieżności, które wcześniej uzasadniały przyjęcie.
W tym pakiecie pojawia się element stricte kosztowy: projekt przewiduje, że nie stosuje się art. 79 ust. 1 pkt 2 lit. b ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, a więc sąd nie zwraca z urzędu trzech czwartych opłaty od skargi kasacyjnej nieprzyjętej do rozpoznania przez SN.
RPO ocenia taki przepis szczególny krytycznie także z perspektywy równości: trudno uznać za zgodne z zasadą równości odstępstwo od reguły zwrotu 3/4 opłaty, zwłaszcza gdy projektodawca argumentuje, że pogorszenia sytuacji nie ma, bo „w razie oddalenia skargi kasacyjnej zwrot i tak by nie przysługiwał”.
Dodatkowo Rzecznik zwraca uwagę na jeszcze jeden instrument: projekt przewiduje zachętę w postaci możliwości odzyskania części opłaty bez czekania na „powtórny przedsąd”, gdy w ciągu 6 miesięcy od wejścia ustawy strona cofnie skargę kasacyjną. RPO wskazuje, że w pewnych konfiguracjach może to działać niekorzystnie dla konsumenta, zwłaszcza gdy to konsument wniósł skargę kasacyjną, która została już przyjęta do rozpoznania.
Koszty procesu a zarzut potrącenia: RPO wskazuje lukę ochronną
Wątki kosztowe pojawiają się także na styku z innymi rozwiązaniami projektowymi – przede wszystkim z regulacją o zarzucie potrącenia. RPO odnotowuje, że w projekcie zabrakło przepisów, które gwarantowałyby konsumentowi zwrot kosztów procesu , niezależnie od tego, jak sąd oceni skuteczność oświadczenia banku o potrąceniu.
Ten zarzut ma znaczenie praktyczne: nawet przy korzystnym dla konsumenta rozstrzygnięciu co do abuzywności i nieważności umowy, spór o potrącenie może przenieść ciężar rozliczeń na etap, w którym kwestia kosztów procesowych staje się nieoczywista – a to z kolei tworzy ryzyko, że konsument nie odzyska wydatków poniesionych na prowadzenie sprawy.
Wnioski RPO: zachęta do cofania pism nie może stać się nagrodą dla nieuczciwych praktyk
W ujęciu Rzecznika rozwiązania w zakresie zwrotu kosztów procesu wymaga precyzyjnego adresowania. Zachęcanie do cofania pozwów i środków zaskarżenia może mieć sens jako instrument odciążający sądy, ale – jak argumentuje RPO – nie powinno prowadzić do sytuacji, w której banki stosujące nieuczciwe klauzule otrzymują systemową ulgę finansową w postaci automatycznych zwrotów opłat.
Najbardziej syntetyczna propozycja korekty jest prosta: zwrot połowy opłaty (art. 15) powinien zostać ograniczony do konsumentów, tak aby instrument przyspieszający postępowania nie podważał ani zasady sprawiedliwości społecznej, ani odstraszającej funkcji ochrony konsumenckiej wynikającej z dyrektywy 93/13.
Ustawa frankowa nadal znajduje się w fazie legislacyjnej.