SLAPP a pomówienie
SLAPP to skrót od angielskiego Strategic Lawsuit Against Public Participation
→ po polsku: strategiczny pozew przeciwko udziałowi publicznemu albo strategiczne postępowanie sądowe przeciwko debacie publicznej
popularnie nazywane: pozew SLAPP, pozew zastraszający, SLAP-y, pozwem-kaganiecTo specjalny rodzaj pozwów (najczęściej cywilnych o ochronę dóbr osobistych lub karnych o zniesławienie / pomówienie), których prawdziwym celem nie jest wygrana w sądzie, tylko:
- zastraszenie krytyka
- uciszenie go (autoryzacja, wycofanie tekstu/postu)
- wywołanie efektu mrożącego (chilling effect) – żeby inni też bali się pisać/mówić
- obciążenie przeciwnika ogromnymi kosztami procesu (adwokat, opłaty, czas, stres)
W Polsce najczęstsze podstawy SLAPP-ów to właśnie:
- art. 212 Kodeksu karnego → zniesławienie (pomówienie o postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania)
- art. 23 + 24 Kodeksu cywilnego → naruszenie dóbr osobistych (cześć, dobre imię, godność)
Typowy schemat w Polsce:
- ktoś (dziennikarz, aktywista, radny opozycyjny, mieszkaniec, watchdog) krytykuje władzę lokalną / spółkę Skarbu Państwa / dewelopera / polityka
- w odpowiedzi dostaje pozew prywatny o zniesławienie lub cywilny o przeproszenie + zadośćuczynienie 50–200 tys. zł (czasem więcej)
- proces trwa 3–7 lat, kosztuje dziesiątki tysięcy złotych
- nawet jeśli ostatecznie wygrywa → i tak jest wyczerpany i zniechęcony
Przykłady z ostatnich lat w Polsce (bardzo dużo takich spraw):
- sprawy przeciwko dziennikarzom lokalnym (np. za teksty o przetargach, nepotyzmie)
- pozwy spółek Skarbu Państwa (Orlen, Lotos, Gaz-System, PGNiG itp.) przeciwko aktywistom ekologicznym lub watchdogom
- politycy vs. krytycy w mediach społecznościowych
- deweloperzy vs. mieszkańców blokujących inwestycje
Od 2024/2025 Polska ma już (lub finalizuje) wdrożenie unijnej dyrektywy anty-SLAPP → sądy mogą szybciej oddalać takie pozwy jako „manifestly unfounded”, obciążać kosztami powoda, nakładać kary za nadużycie prawa itp.
To duży krok naprzód, bo wcześniej Polska była w czołówce krajów z największą liczbą SLAPP-ów w Europie.
Adwokat Arkadiusz Malak