Najnowsze pytania do prawnika w specprawnik.pl
Wspierane przez specprawnik.pl
Wysłano: 22 czerwca 2026
Odpowiedzi: 1
Mam jeszcze jedno pytanie czy mój mąż może złożyć o obniżenie alimentów na syna z poprzedniego małżeństwa jeśli mamy wspólnego syna który choruje na …
Tomasz R. Weigt:
Dzień dobry. 1. Tak, Pani mąż ma prawo wystąpić do sądu z pozwem o obniżenie alimentów na syna z poprzedniego małżeństwa. Podstawą prawną takiego żądania jest art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który pozwala na zmianę wysokości świadczeń w razie istotnej „zmiany stosunków”. Pojawienie się na świecie kolejnego dziecka oraz konieczność ponoszenia stałych i wysokich kosztów jego leczenia oraz rehabilitacji w związku z autyzmem, stanowi obiektywną zmianę sytuacji majątkowej zobowiązanego. Zgodnie z art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zakres alimentów zależy od możliwości zarobkowych i finansowych ojca, a te uległy ograniczeniu, ponieważ ma on teraz ustawowy obowiązek utrzymania nowego członka rodziny, którego potrzeby są zwiększone przez chorobę. Należy się jednak liczyć z tym, że sądy czasami nie akceptują takiego stanowiska, uznając, że nie można obniżać świadczenia alimentacyjnego jednego dziecka z uwagi na konieczność ponoszenia kosztów drugiego dziecka. 2. W celu uzyskania obniżenia mąż musi złożyć pozew o obniżenie alimentów do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania syna z pierwszego małżeństwa. W sprawie tej ciężar dowodu spoczywa w całości na Pani mężu. Do pozwu należy dołączyć pełną dokumentację medyczną młodszego syna (w tym orzeczenie o niepełnosprawności), imienne faktury i rachunki dokumentujące koszty terapii, leków czy dojazdów do lekarzy, zaświadczenie o zarobkach męża na poziomie minimalnego wynagrodzenia, a także decyzję o przyznaniu Pani renty rodzinnej, co wykaże łączny, niski dochód gospodarstwa domowego oraz konieczność rezygnacji przez Panią z pracy zawodowej na rzecz osobistych starań o wychowanie niepełnosprawnego dziecka. 3. W pozwie należy zawrzeć wniosek o zabezpieczenie roszczenia na czas trwania postępowania poprzez tymczasowe obniżenie alimentów przez sąd już od dnia wniesienia pozwu aż do zakończenia sprawy. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Wysłano: 22 czerwca 2026
Odpowiedzi: 1
Witam Miałem polisę w X w 2020 roku i w 2021 została automatycznie przedłużona . Było to załatwiane przez agenta ubezpieczeniowego który już nie …
Tomasz R. Weigt:
Dzień dobry. 1. Roszczenie o zapłatę składki z tytułu automatycznie przedłużonej polisy ubezpieczenia OC jest prawdopodobnie przedawnione. Zgodnie z art. 819 § 1 Kodeksu cywilnego, roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem 3 lat. Bieg tego terminu rozpoczyna się od dnia, w którym składka stała się wymagalna (czyli w 2021 roku, wraz z początkiem okresu automatycznego wznowienia umowy). Ponieważ od tego momentu minęło około 5 lat, ubezpieczyciel lub firma windykacyjna, która odkupiła dług, straciła możliwość skutecznego dochodzenia tej kwoty przed sądem. Sama sprzedaż wierzytelności (cesja długu) ani wysyłanie wezwań do zapłaty przez kancelarię windykacyjną nie przerywają biegu przedawnienia. 2. W odniesieniu do zjawiska tzw. podwójnego ubezpieczenia, polskie prawo przewiduje ochronę klienta w art. 28a ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Przepis ten pozwala na wypowiedzenie automatycznie przedłużonej umowy w każdym czasie, jeżeli kierowca zawarł umowę z innym towarzystwem. W takim przypadku dotychczasowy ubezpieczyciel może żądać zapłaty wyłącznie za okres, w którym faktycznie udzielał ochrony (od dnia wznowienia do dnia złożenia wypowiedzenia). Z uwagi jednak na fakt, że całe roszczenie uległo już przedawnieniu, podnoszenie argumentów o podwójnej polisie staje się drugorzędne. 3. W obecnej sytuacji należy w pierwszej kolejności ustalić, czy wierzyciel nie skierował wcześniej sprawy do sądu i czy nie został wydany nakaz zapłaty, co mogłoby przerwać bieg przedawnienia. Jeśli sprawa sądowa nie miała miejsca, należy sporządzić i wysłać do kancelarii windykacyjnej oficjalne pismo, w którym podniesie Pan zarzut przedawnienia roszczenia i odmówi zapłaty. Pismo należy wysłać listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Nie należy wpłacać nawet symbolicznych kwot ani podpisywać propozycji ugodowych (np. wniosków o rozłożenie na raty), gdyż zostanie to uznane niewłaściwe uznanie długu, co skutkować będzie przerwaniem przedawnienia i koniecznością spłaty całej należności. Gdyby okazało się, że kancelaria złożyła pozew do sądu dopiero teraz, zarzut przedawnienia należy zgłosić w sprzeciwie od nakazu zapłaty w terminie 14 dni od jego otrzymania. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Wysłano: 22 czerwca 2026
Odpowiedzi: 1
Dzień dobry, Jestem właścicielem połowy bliźniaka. Na osiedlu znajdują się trzy bliźniaki, z których wyodrębnionych jest 6 lokali mieszkalnych. Bliź…
Tomasz R. Weigt:
Dzień dobry. 1. Zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy o własności lokali, nieruchomością wspólną jest grunt oraz te części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali. W opisanym układzie prawnym dachy, elewacje, fundamenty czy konstrukcje nośne wszystkich trzech budynków stanowią elementy jednej, niepodzielnej nieruchomości wspólnej. Fizyczny brak wspólnych ścian czy odrębność brył budynków nie ma tutaj znaczenia prawnego. Decydującym czynnikiem jest fakt, że wszystkie trzy bliźniaki zostały wybudowane na jednej działce gruntu i tworzą jedną wspólnotę mieszkaniową. 2. Zgodnie natomiast z art. 12 ust. 2 ustawy o własności lokali, każdy właściciel lokalu ma ustawowy obowiązek ponoszenia wydatków i ciężarów związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej w stosunku do swojego udziału. Wydatki na remont dachu czy elewacji w sąsiednim budynku są pokrywane z funduszu remontowego lub celowych zaliczek całej wspólnoty, co oznacza, że finansują je proporcjonalnie wszyscy członkowie wspólnoty (właściciele wszystkich 6 lokali). 3. Jedynym sposobem na uniknięcie tych kosztów w przyszłości byłoby dokonanie geodezyjnego i prawnego podziału działki macierzystej na mniejsze parcele, tak aby każdy bliźniak stał na odrębnej nieruchomości gruntowej, co skutkowałoby likwidacją obecnej wspólnoty. Wymaga to jednak zgody wszystkich właścicieli lokali wyrażonej w formie aktu notarialnego, a także spełnienia technicznych i urbanistycznych warunków podziału nieruchomości. Dopóki działka pozostaje jedna, wspólnota powinna rozliczać remonty wszystkich budynków wspólnie. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Wysłano: 22 czerwca 2026
Odpowiedzi: 1
Dzień dobry, dostaliśmy w firmie maila z informacją, że brak ewidencji czasu pracy będzie traktowany jako naruszenie podstawowych obowiązków pracowni…
Tomasz R. Weigt:
Dzień dobry. 1. Zapowiedziane przez pracodawcę działanie polegające na niewypłaceniu wynagrodzenia za dni, w których pracownik nie uzupełnił wewnętrznego systemu ewidencji, jest całkowicie bezprawne. Zgodnie z art. 80 Kodeksu pracy wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Jeżeli pracownik w danym dniu faktycznie świadczył pracę, pracodawca ma bezwzględny obowiązek wypłacić za ten czas należne wynagrodzenie, a sam brak wpisu w systemie online nie może służyć za podstawę do pozbawienia pracownika pensji. 2. Prowadzenie ewidencji czasu pracy jest ustawowym obowiązkiem pracodawcy (art. 149 § 1 Kodeksu pracy). Pracodawca ma prawo nałożyć na pracowników obowiązek technicznego współdziałania w tym zakresie (np. poprzez codzienne logowanie godzin), a niedopełnienie tego wymogu kwalifikować jako naruszenie porządku i dyscypliny pracy. Naruszenie to może być jednak sankcjonowane wyłącznie za pomocą kar porządkowych przewidzianych w art. 108 Kodeksu pracy, czyli upomnienia lub nagany. Przepisy nie pozwalają na stosowanie kar finansowych (potrąceń z pensji) za uchybienia formalne związane z ewidencją – katalog kar porządkowych jest zamknięty, a sankcja w postaci niebędącego karą wstrzymania wypłaty za przepracowany dzień nie istnieje w polskim prawie. 3. Bezprawne pozbawienie pracownika wynagrodzenia za przepracowany czas stanowi wykroczenie przeciwko prawom pracownika, zagrożone karą grzywny od 1000 zł do 30 000 zł (art. 282 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy). Dodatkowo, zgodnie z art. 84 Kodeksu pracy, pracownik nie może zrzec się prawa do wynagrodzenia, co oznacza, że żadne wewnętrzne procedury, regulaminy itp. nie mogą legalnie pozbawić Państwa pensji za realnie wykonane obowiązki. W przypadku zrealizowania tych gróźb przez pracodawcę, pracownikom przysługuje roszczenie o wypłatę zaległego wynagrodzenia wraz z odsetkami przed sądem pracy oraz prawo do złożenia skargi do Państwowej Inspekcji Pracy. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Wysłano: 22 czerwca 2026
Odpowiedzi: 1
Potrzebuje porady syn doprowadził do kolizji na stacji benzynowej. Nie posiada uprawnien na stacji zostal napadniety przez kobuetę i jak probował uc…
Tomasz R. Weigt:
Dzień dobry. 1. Kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień oraz spowodowanie kolizji drogowej co do zasady wywołuje poważne konsekwencje prawne . Poza odpowiedzialnością za wykroczenia (zagrożone grzywną), problemem jest także tzw. regres ubezpieczeniowy. Na podstawie art. 43 pkt 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, zakład ubezpieczeń po wypłacie odszkodowania poszkodowanemu zażąda od Pana syna zwrotu całej wypłaconej kwoty, ponieważ sprawca nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem. 2. Kluczową linią obrony w tej sytuacji jest instytucja stanu wyższej konieczności, uregulowana w art. 16 Kodeksu wykroczeń (w zakresie odpowiedzialności za wykroczenie) oraz odpowiednio w prawie cywilnym. Jeśli syn został napadnięty, a ucieczka samochodem była jedynym dostępnym w danym momencie sposobem na uniknięcie bezpośredniego i bezprawnego niebezpieczeństwa dla jego życia lub zdrowia, można domagać się wyłączenia jego odpowiedzialności. Skuteczne wykazanie stanu wyższej konieczności oznacza, że czyn przestaje być wykroczeniem, co stanowi również podstawę do odmowy zapłaty regresu na rzecz ubezpieczyciela. 3. W celu realizacji tej obrony należy zabezpieczyć dowody. Konieczne jest formalne zawiadomienie policji o popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia na szkodę syna oraz niezwłoczne złożenie wniosku do kierownictwa stacji benzynowej o zabezpieczenie nagrań z monitoringu, zanim zostaną one nadpisane. Nagranie to, wraz z ewentualnymi zeznaniami świadków, będzie dowodem w postępowaniu przed policją, sądem oraz ubezpieczycielem. Bez dowodów potwierdzających, że syn ratował swoje zdrowie lub życie przed bezpośrednim atakiem, argument o ucieczce zostanie najprawdopodobniej odrzucony. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Wysłano: 22 czerwca 2026
Odpowiedzi: 1
Dzien dobry. Mam pytanie odnosnie wyplacanych prowizji, kiedy na umowie jest tylko najnizsza krajowa. Pracodawca co miesiac, w momencie wyplaty zabie…
Tomasz R. Weigt:
Dzień dobry. 1. Z opisu sprawy wynika, że praktyka pracodawcy polegająca na pomniejszaniu wypracowanej prowizji o 20% z tytułu tzw. martwego stoku może być bezprawna. Zgodnie z przepisami prawa pracy, to pracodawca ponosi pełne ryzyko gospodarcze i biznesowe prowadzonej działalności. Koszty niesprzedanych towarów zalegających na magazynie stanowią element tego ryzyka i nie mogą być w żaden sposób przerzucane na pracowników poprzez obniżanie ich komponentów wynagrodzenia. Prowizja, jako zmienny składnik pensji, musi być rozliczana na podstawie obiektywnych i jasnych kryteriów, a nie obciążana stratami magazynowymi firmy. 2. Ustna informacja przekazana przy podpisaniu umowy, że „taka sytuacja może mieć miejsce”, nie ma żadnej mocy prawnej. Wszelkie zasady przyznawania, obliczania i pomniejszania prowizji muszą wynikać wprost z treści umowy o pracę lub oficjalnego Regulaminu Wynagradzania, z którym pracownik musi zostać pisemnie zapoznany przed rozpoczęciem pracy. Ponadto, zgodnie z art. 91 Kodeksu pracy, wszelkie potrącenia z wynagrodzenia niebędące potrąceniami ustawowymi (takimi jak podatki czy zajęcia komornicze) wymagają wyraźnej, pisemnej zgody pracownika. Blankietowa zgoda na bliżej nieokreślone potrącenia w przyszłości, wyrażona ustnie w dniu zatrudnienia, jest z mocy prawa nieważna. Pracodawca ma bezwzględny obowiązek transparentnego informowania o sposobie wyliczenia premii, a na żądanie pracownika musi przedstawić dokumenty, na podstawie których obliczono wynagrodzenie. 3. Brak jakichkolwiek informacji o prowizji oraz dokonywanych potrąceniach na pasku wynagrodzeń na tej podstawie można uznać za rażące naruszenie obowiązku prowadzenia rzetelnej dokumentacji płacowej. W takiej sytuacji ma Pan prawo złożyć pisemne wezwanie do pracodawcy o przedstawienie szczegółowego rozliczenia prowizji za poszczególne miesiące oraz o zwrot bezprawnie potrąconych kwot. Działanie te uprawniają Pana także do złożenia oficjalnej skargi do Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektorat w drodze kontroli ma prawo nakazać pracodawcy natychmiastową wypłatę zaległych pieniędzy pod rygorem wysokich kar grzywny. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Wysłano: 22 czerwca 2026
Odpowiedzi: 2
Dzień dobry.Mamy rozdzielność majątkowa a rozwód dopiero w lipcu czy rzeczy kupione przed ślubem są już moje i mogę robić co zechce z nimi?
...
Tomasz R. Weigt:
Dzień dobry. Rzeczy nabyte przez Panią przed zawarciem małżeństwa stanowią Pani wyłączny majątek osobisty. Zgodnie z art. 33 pkt 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, przedmioty majątkowe zgromadzone przed ślubem należą do majątku osobistego każdego z małżonków z mocy samego prawa. Oznacza to, że rzeczy te nigdy nie wchodziły w skład majątku wspólnego i fakt trwania małżeństwa, wprowadzenia rozdzielności majątkowej czy oczekiwania na rozwód nie ma wpływu na status prawny tych przedmiotów. Stanowią one wyłącznie Pani własność. W konsekwencji może Pani robić z tymi rzeczami co zechce (np. sprzedać, darować, zniszczyć lub przenieść) bez zgody męża i bez konieczności czekania na wyrok rozwodowy. Jedyne tymczasowe ograniczenie wynika z art. 28¹ Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który nakazuje bezpłatne udostępnianie mężowi przedmiotów urządzenia domowego (np. pralki, lodówki), jeśli nadal mieszkają Państwo razem i są one niezbędne do zaspokajania codziennych potrzeb rodziny. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Wysłano: 22 czerwca 2026
Odpowiedzi: 1
W latach od 2006 do 2008 pracowałem w Anglii i tam się rozliczałem z pracy. Po powrocie do Polski nie zgłosiłem nic do urzędu skarbowego. Czy musiał…
Tomasz R. Weigt:
Dzień dobry. 1. Kwestia ewentualnego obowiązku rozliczenia brytyjskich dochodów z lat 2006–2008 w polskim urzędzie skarbowym nie ma już obecnie żadnego znaczenia prawnego ani praktycznego. Zgodnie z art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej, zobowiązania podatkowe przedawniają się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Dla rozliczeń za lata 2006–2008 terminy te upłynęły (najpóźniej z końcem 2014 roku). Oznacza to, że fiskus stracił jakiekolwiek uprawnienia do żądania wyjaśnień, składania zaległych deklaracji czy nakładania kar skarbowych. 2. Okres pracy w Wielkiej Brytanii można natomiast zaliczyć do stażu pracy w Polsce, od którego zależą uprawnienia pracownicze, takie jak wyższy wymiar urlopu wypoczynkowego (26 dni) czy dodatki stażowe. Wynika to wprost z art. 86 ust. 1 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, który nakazuje uwzględniać udokumentowane okresy zatrudnienia obywateli polskich za granicą u zagranicznych pracodawców. Aby obecny lub przyszły pracodawca doliczył te lata do stażu, musi Pan przedstawić mu dokumenty potwierdzające okres zatrudnienia. Fakt nieistnienia dokumentacji w polskim urzędzie skarbowym nie stanowi żadnej przeszkody w zaliczeniu tego okresu. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Wysłano: 21 czerwca 2026
Odpowiedzi: 1
Witam. Babcia mieszka w bloku w mieszkaniu należącym do gminy. Regularnie płaci czynsz. Ostatnio na jej części zaczął przeciekać dach i na ścianach r…
Tomasz R. Weigt:
Dzień dobry. 1. Za stan techniczny dachu oraz zalewanie mieszkania bezpośrednią odpowiedzialność wobec najemcy ponosi gmina jako wynajmujący. To na gminie ciąży ustawowy obowiązek utrzymania lokalu w stanie przydatnym do umówionego użytku przez cały czas trwania najmu oraz dokonywania napraw wewnętrznych i zewnętrznych budynku, w tym naprawy dachu. Stanowisko gminy odmawiające podjęcia działań i zasłaniające się brakiem zgody wspólnoty mieszkaniowej jest bezpodstawne. 2. Dach budynku stanowi część wspólną nieruchomości. Oznacza to, że jego remontem fizycznie musi zająć się wspólnota mieszkaniowa, jednak gmina – jako właściciel niewykupionego lokalu babci – jest pełnoprawnym członkiem tej wspólnoty. To na gminie, a nie na najemcy, spoczywa prawny obowiązek wyegzekwowania od wspólnoty podjęcia stosownej uchwały i wykonania naprawy dachu. Jeśli pozostali właściciele odmawiają współpracy, gmina posiada instrumenty procesowe, w tym prawo do zaskarżenia braku uchwały lub wystąpienia do sądu o wyznaczenie zarządcy przymusowego. Wewnętrzne problemy decyzyjne na linii gmina-wspólnota w żaden sposób nie znoszą odpowiedzialności gminy wobec lokatora. 3. W celu rozwiązania sprawy należy złożyć do gminy oficjalne, pisemne wezwanie do usunięcia wad lokalu (nieszczelności dachu i zacieków) w wyznaczonym terminie, np. 14 dni od dnia doręczenia pisma. W treści należy wyraźnie wskazać, że w przypadku bezczynności babcia skorzysta z uprawnienia przewidzianego w art. 664 § 1 Kodeksu cywilnego i zażąda odpowiedniego obniżenia czynszu za cały czas trwania nieszczelności. Równolegle, z uwagi na niszczenie substancji budynku i ryzyko rozwoju toksycznych grzybów, zaleca się złożenie zawiadomienia do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB). Inspektor po przeprowadzeniu kontroli może wydać decyzję nakazującą wspólnocie i gminie natychmiastowe usunięcie usterki pod rygorem wysokich kar grzywny. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Wysłano: 21 czerwca 2026
Odpowiedzi: 2
Witam , mysle o rozwodzie z mezem - mamy dom w hipotece (wspolny zakup dzialki , wspolny kredyt ) jak to wyglada przy rozwodzie ? Raty splacane z mez…
...
Tomasz R. Weigt:
Dzień dobry. 1. Kwestia winy za rozpad małżeństwa oraz kwestia podziału majątku to dwa odrębne postępowania prawne. Udowodniona zdrada męża stanowi podstawę do żądania rozwodu z orzeczeniem o jego wyłącznej winie. Orzeczenie o winie ma znaczenie w kontekście ewentualnych przyszłych alimentów na Pani rzecz, gdyby rozwód pociągnął za sobą istotne pogorszenie Pani sytuacji materialnej. Nie przekłada się ono jednak na zmianę proporcji przy podziale majątku wspólnego – udziały małżonków w domu i działce nadal wynoszą po 50%. 2. Fakt, że raty kredytu były opłacane z rachunku bankowego męża, nie daje mu żadnych dodatkowych praw do nieruchomości ani roszczeń o zwrot tych pieniędzy. Zgodnie z art. 31 § 2 pkt 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności każdego z małżonków pobrane w czasie trwania wspólności ustawowej wchodzą w skład majątku wspólnego. Pieniądze na koncie męża były zatem Państwa wspólnym majątkiem, co oznacza, że kredyt był spłacany z funduszy wspólnych. 3. Wyrok rozwodowy oraz sądowy podział majątku nie zmieniają natomiast Pani sytuacji wobec banku. Umowa kredytowa wiąże Państwa niezależnie od rozwodu, a dla instytucji finansowej oboje małżonkowie pozostają dłużnikami solidarnymi. Sąd w postępowaniu o podział majątku dzieli wyłącznie aktywa (czyli prawo własności działki i domu), nie dzieli natomiast pasywów (długów). Bank ma prawo żądać spłaty całości rat od każdego z Państwa, bez względu na treść wyroku rozwodowego. 4. W praktyce rozliczenie domu z kredytem hipotecznym po rozwodzie odbywa się na dwa sposoby. Pierwszym jest przejęcie nieruchomości na wyłączną własność przez jednego z małżonków, który spłaca drugiego (wartość rynkową domu pomniejsza się o kwotę kredytu pozostałego do spłaty, a różnicę dzieli na pół) i przejmuje na siebie cały kredyt, na co uprzednią zgodę musi wyrazić bank po zbadaniu jego samodzielnej zdolności kredytowej. Drugim rozwiązaniem jest wspólna sprzedaż nieruchomości na wolnym rynku, natychmiastowa spłata całego kredytu hipotecznego z uzyskanej ceny i podział pozostałej gotówki po połowie. W przypadku braku porozumienia sąd dokona podziału, przyznając dom jednemu z Państwa z obowiązkiem spłaty drugiego (dług hipoteczny nadal będzie obciążał oboje) lub nakaże sprzedaż licytacyjną przez komornika. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208
Twoja przeglądarka nie wspiera lub wyłączono uruchamiania skryptów